| Algorytm postępowania w bólu nadbrzusza |
|
|
|
| Poniedziałek, 18 Październik 2010 20:27 |
|
Opracowane na podstawie "Diagnostyka różnicowa w chorobach wewnętrznych" E. J. Jacobson
|
| Algorytm postępowania w bólu nadbrzusza |
|
|
|
| Poniedziałek, 18 Październik 2010 20:27 |
|
Opracowane na podstawie "Diagnostyka różnicowa w chorobach wewnętrznych" E. J. Jacobson
|
Wszelkie prawa zastrzezone - portal jest własnością firmy COMVIDEO. Pomysł i realizacja - COMVIDEO. Portal należy do grupy przypadki.edu.pl
COMVIDEO Palczewska Krystyna, ul. Karpacka 18A, 54-617 Wrocław, NIP: 8941228892, REGON: 930850750, tel. 501-433-775, e-mail: cv@comvideo.pl
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
czy przy nieprawidłowym EKG wykluczamy zawał ???? bo tak z tego wynika....
Cytuję kamkon:
Wg mnie z tego wynika, że jeśli wynik EKG i RTG jest prawidłowy to właśnie nie wykluczamy zawału i dlatego zmierzamy w poszukiwaniu źródła bólu do klatki.
Z drugiej strony podążamy do jamy brzusznej w momencie gdy wynik jest nieprawidłowy (pomyślałbym, że EKG ok, natomiast w zdjęciu coś nietak).
A co z dalszymi "odnogami"?
Definicja algorytmu jest bardzo prosta: algorytm jest to pewien ciąg czynności, który prowadzi do rozwiązania danego problemu. Algorytm, więc to postępowanie "do bólu" zuniwersalizowa ne i uproszczone, takie, które powinno sprawdzać się możliwie w jak najszerszym zakresie nawet w jednostkach podstawowej opieki zdrowotnej i to po jak najprostszej możliwej linii oporu i użytych środków.
Także wykonywanie gastroskopii jako drugi punkt zaraz po EKG wyklucza już na wstępie powyższe założenie, w większości bowiem szpitali (i to nie tylko u nas w kraju) zwyczajnie nie ma dostępnego sprzętu lub też równolegle wykwalifikowane go personelu: internisty - gastrologa czy chirurga endoskopisty w typowym SORze szpitala terenowego czy powiatowego, a nadmienić należy że algorytmy tworzone powinny być jako tarcza przede wszystkim dla tych najmniejszych ośrodków. Duże ośrodki (wielospecjalis tyczne szpitale kliniczne) bowiem, zamiast korzystania z algorytmu skłonne są do powołania w ciągu dość krótkiego czasu nawet konsylium lekarskiego czy też zlecenia szerszych specjalistyczny ch badań.
Wróćmy tak więc na pierwszą linię frontu w szpitalu powiatowym, terenowym, czyli na zwykły SOR chirurgiczno - internistyczny.
Jako postępowanie z wyboru w przypadku bólu nadbrzusza zleciłbym po wywiadzie (który jak zwykle w takich wypadkach bywa niespecyficzny, pacjent był na imprezie coś zjadł zrobiło mu się gorąco, poczuł ból i zwykle jest płodną pulchną kobietą po 40, lub mężczyzną około 30 tki który lubi czasem "zakropić", bo stresu w pracy ma dużo... i że wrzody diagnozowane miał już kilkakrotnie i ma nieleczone nadciśnienie, a choroba wieńcowa występowała w rodzinie nagminnie... itd. itd... czyli czepić się wszystkiego i niczego tu można, tak więc po wywiadzie i wstępnym badaniu fizykalnym zlecam:
- > jak zawsze z marszu kiedy jestem na SORze w takich przypadkach:
1. parametry życiowe (RR, HR, SpO2)
2. Ekg, Troponina T i I w chwili przyjęcia i cztery do sześciu godzin po przyjęciu (uwaga zawał Nstemi)
(ponad to uwaga jeśli w Ekg - migotanie przedsionków plus ból brzucha podejrzewaj zator tętnicy krezkowej)
3. glukoza we krwi (bóle brzucha w nagle rozpoczynającej się cukrzycy z kwasicą ketonową - imitują czasem ostry brzuch)
- > to postępowanie wykluczyć lub potwierdzić powinno nagły epizod sercowy bez oznaczania etiologii na tym etapie leczenia (uwaga na zawał) postać jego brzuszną lub też Nstemi, lub także rozpoczynającą się kwasicę ketonową (pseudoperitoni tis diabetica)
- > dalej:
4. morfologia, analiza moczu, elektrolity,
5. amylaza we krwi i moczu, lipaza
6. Ast/Alt, GGtp, i fosfataza zasadowa
- > parametry hematologiczne biochemiczne pacjenta dają nam obraz jego stanu ogólnego (np. potwierdzają proces zapalny - leukocytoza, oraz wskazują narząd na jaki trzeba zwrócić szczególną uwagę; np. trzustka, wątroba)
- > jednoczasowo pacjenta z podobnymi niejasnymi co do przyczyny objawami badamy fizykalnie, nie raz nie dwa, ale kilka żeby nie przeoczyć nasilenia dolegliwości.
(uwaga objawy otrzewnowe - same one są wskazaniem do laparotomii lub co najmniej zwiadowczej laparoskopii)
7. rtg klp + oczywiście rtg jamy brzusznej (poziomy płynów - niedrożność mechaniczna) w pozycji stojącej z ujęciem kopuł przepony ( gaz pod kopułami - perforacja przew. pok.)
8. usg j. brzusznej (tętniak aorty brzusznej, kamica pęcherzyka, kamica dróg żółciowych, kamica nerkowa)
9. gastroskopia w ostatnim rzucie i raczej z nastawieniem na planowane działanie.
- > nawet w przypadku ostrego krwawienia z g.o.p.p. nie robiłbym jej jako pierwszego, czy drugiego badania, wrzody perforowane i tak należą się chirurgom (uwaga gaz pod kopułami plus objawy otrzewnowe), a nieperforowane mogą być leczone zachowawczo (omeprazol w pompie, sonda do żołądka, dieta ścisła, witakon... itd krwawienie do żołądka czy żylaki przełyku nadają się do gastroskopii tylko wtedy kiedy mamy możliwość zamknięcia naczyń (odpowiedni sprzęt gastrofiberosko p z portem do ostrzykiwania lub możliwością elektrokoagulac ji... nie mówiąc tutaj już o umiejętnościach endoskopisty) dla przypomnienia polecam tutaj skalę Foresta :) W innym przypadku w krwawieniu do żołądka jeśli gastroskopia jest nieskuteczna lub krwawienie bardzo masywne to pilna operacja; żylaki przełyku - sonda Sengstakena, leczenie ogólnointernist yczne, transfuzja krwi... normalizacja parametrów itd. , transport do ośrodka wyższej rangi... :)
Poza tym dziwi mnie usg prawego górnego brzucha... osobiście widziałem kamicę moczowodu w połowie jego długości, która dawała dolegliwości bólowe właśnie w nadbrzuszu.
Niektóre bezkamicze zapalenia trzustki nie dają objawów radiologicznych - sam tylko delikatny odczyn trzustkowy z podwyższeniem parametrów, który ma takie same objawy.
To chyba na tyle z moich przemyśleń. Liczę na polemikę z Waszej strony. Zwróćcie mi uwagę na błędy w rozumowaniu. W końcu jesteśmy tu po to żeby się uczyć.
Pozdrawiam, medyk86 stud. med VI rok.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.