Nie masz jeszcze konta?

 

 

Get Adobe Flash player



Przyjeżdzasz do mężczyzny, u którego nie wykrywasz oddechu i tętna.
Jakie będzie Twoje postępowanie?
Weź udział w teście!
(wg wytycznych ERC 2010)

Więcej TESTÓW!



 




 

Wydawnictwo Lekarskie PZWL



Strona główna inne QUIZ: Zaraz się udusi *rozwiązany*

Przypadki medyczne

Reklama
Get Adobe Flash player
QUIZ: Zaraz się udusi *rozwiązany* PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Wtorek, 08 Grudzień 2009 10:24

Opis przypadku: 21-letni mężczyzna podczas rodzinnej kolacji w restauracji zamówił krewetki. Po zjedzeniu swojego dania zaczął odczuwać trudności w oddychaniu. W pierwszej chwili pomyślał, że coś mu utknęło w gardle i próbował to wypluć, jednak nic takiego nie miało miejsca i trudności ze złapaniem oddechu stawały się coraz większe. Otaczający go ludzie zauważyli, że zaczął puchnąc i blednąć. Siostra jest uczulona na krewetki. Zadzwoniono po pogotowie - przyjedzie najszybciej za 20 minut, a mężczyzna już ledwo oddycha.

Pytania quizowe: Co możecie zrobić do czasu gdy przyjedzie pogotowie? Jakie macie pomysły?


Get Adobe Flash player
 

Komentarze  

 
#1 Adam Stępka 2009-12-08 12:09
Do czasu kiedy przyjedzie pogotowie możemy:
1) Modlić się po cichu lub kląć, że pogotowie jedzie tak długo (opcja do wyboru) :D
2) Pozycja półleżąca i dostęp świeżego powietrza
3) Skoro jest to rodzinna kolacja, a siostra jest uczulona na krewetki to może ma przy sobie pen z adrenalina - podać.
4) W momencie gdy straci przytomność i oddech zgodnie ze standardami BLS ERC przystąpić do RKO
5) Jeśli wśród rodziny jest medyk wówczas mógłby się pokusić o wykonanie konikopunkcji
 
 
#2 Anna Kamińska 2009-12-08 19:10
zgadzam sie z powyższym... nie wiem czy przyłożenie worka z lodem na okoloicę puchnącej zapewne szyi cokolwiek da ale mozna spróbować- w koncu nie mamy go wyleczyv tylko zadbac zeby dotrwal do przyjazdu karetki. od biedy mozna krzyknac w tłum czy ktoś ma wspomnianego pena.
odbiegajac nieco od tematu, gdyby chodzilo tylko o skurcz oskrzeli to ałyszałam ze zaj.. mocna kawa może przynieść efekt(pochodne kofeina i teofillina to ta sama grupa)
 
 
#3 MMader 2009-12-08 20:07
Jesteśmy w restauracji więc nie będzie problemu ze zdobyciem
-wysokoprocentow ego alkoholu (nawet czysty spirytus)
-ostrego cienkiego noża
-rurki możliwie giętkiej (może być na przykład przewód od dystrubutora z piwem. w takim miejscu nie powinno być problemu.

konikotomia
 
 
#4 MMader 2009-12-08 20:15
myślę, że duszący się człowiek raczej ma małą ochotę na mocną kawusię :-)
 
 
#5 Anna Kamińska 2009-12-08 20:48
napisalam ze odbiegam od tematu bo nawet jakbynawet mial ochotę to by jej pewnie nie wypił- w koncu spuch i niewiele przelatuje przez gardło. aczkolwiek przed konikotomia tez pewnie sie bedzie bronil;-) chociaz to mozna zalatwic dzieki kilku silnym gościom
 
 
#6 Adam Stępka 2009-12-08 21:35
Moi drodzy... Ostrożnie z tym spirytusem (ja wiem, że każdy Polak kocha C2H5OH), nożem i tą giętką rurką... Nie każdy świadkom zdarzenia wykonywać konikopunkcji. W 99.9% sa to laicy... wyjdzie im z tego "poderżnięcie gardła"
 
 
#7 MMader 2009-12-09 00:18
myślę, że założeniem zagadki jest "jesteś lekarzem i w restauracji widzisz taką scenę", więc z punktu widzenia medyka będącego "w cywilu" i bez żadnego sprzętu- takie działanie ma sens i jest konieczne.
 
 
#8 Mateusz Palczewski 2009-12-09 14:37
Przypadek jest autentyczny. Pacjent na dodatek, myslac, ze coś mu stanelo w gardle zagryzł chleb myśląc, że to go "przetka" - nie pomogło. W momencie gdy siostra pacjenta dowiedziala się, że pogotowie przyjedzie dopiero za 20 minut, zadzwoniła do znajomego lekarza, który zalecił wzięcie do ust kostek lodu. Pogotowie zdążyło dojechać, a pacjent żyje do dnia dzisiejszego bez komplikacji ;-)

A co do Waszych propozycji to wg mnie wszystkie mają jakieś uzasadnienie.
Pozdrawiam:-)
 
 
#9 lady_grey 2009-12-09 14:38
Moim zdaniem konikotomię należałoby wykonać tylko w przypadku niemożliwego RKO- jeśli gość już straci przytomność, zaczniemy RKO i nie widzimy jego rezultatów (klatka się nie podnosi, bo mamy zupełnie niedrożne drogi oddechowe przez ich obrzęk). Nie róbmy niepotrzebnie krwawych scen w restauracji ;-)))
A kawą wydaje mi się moglibyśmy go dodatkowo zakrztusić; jak ktoś nie może oddychać i tak się szarpie i panikuje i na pewno nie przyjąłby płynów w takiej sytuacji..
 
 
#10 Mateusz Palczewski 2009-12-09 14:56
Ja sie akurat nie zgodzę z czekaniem z konikotomią do zatrzymania oddechu i ocenienia RKO jako nieskuteczny ponieważ wykonanie tego zabiegu zajmuje pewien czas, szczególnie gdy jest stres, jakieś komplikacje. Czas niedotlenienia może się wówczas niebezpiecznie przedłużyć. Jestem ciekaw jaki jest ustalony algorytm postępowania w takiej sytuacji - o ile istnieje :-)
 
 
#11 Adam Stępka 2009-12-09 15:50
Wiesz Mateusz, sądzę że w opisanej przez Ciebie kwestii można zastosować normalne standardy ERC (dot. zachłyśnięć - w końcu jak by nie patrzeć to o czym piszesz to też pewien rodzaj obturacji). W mojej subiektywnej opinii nawet po wystąpieniu NZK nie podjąłbym się wykonywania konikopuncji. Bo niby tak naprawdę czym ?? Zwykłym nożem i rurką od piwa jak ktoś to już sugerował ?? Osobiście utrzymuje dystans do sposobów McGiwera. Jeśli miałbym wenflon no to może bym się pokusił (pocąc się ze strachu z trzęsącymi się rękoma :-) ) Poza tym, dobrze... Zrobimy konikopunkcje i obejdziemy obrzęk na wysokości krtani. A co z dolnymi drogami oddechowymi ?
 
 
#12 MMader 2009-12-09 23:19
W opisie przypadku jest "pan puchnie i się dusi"- nie wygląda to na duszność z powodu obturacji dolnych dróg oddechowych i wysoce prawdopodobne jest że ma obrzęk krtanii.
Co z dolnymi drogami oddechowymi? Oczywiście nie wykluczam że obok obrzęku krtanii jest też spazm.... Ale nawet przy napadzie astmy chory choć dusi się, to w pewnym zakresie ma zachowaną wentylację.
Przynajmniej przez kilka(naście?) minut jest na własnym oddechu, a tutaj właśnie o te minuty chodzi.
Obrzęk krtanii takiej możliwości nie daje!

Gdyby to tak zostawić i poczekać na NZK- resuscytacja może nie przynieść efektu.
Co prawda dozwolone jest wykonywanie samego masażu serca, bo stwierdzono że sam bierny ruch klatki piersiowej daje w pewnym zakresie wentylację i już lepszy sam masaż niż nic. Nie oszukujmy się jednak- u pana z obrzękiem krtanii o tym można zapomnieć, więc do czasu przyjazdu karetki- będzie zgon.


Zresztą- sugestia czekania na NZK jest w mojej ocenie bardzo kiepskim pomysłem- nie powinno się do tego dopuszczać tylko dlatego że tutaj akurat znamy postępowanie.

Telefoniczna porada lekarza- bardzo rozsądna. W sumie nic innego zalecić nie mógł.
Myślę jednak, że w tym przypadku można mówić o bardzo wielkim szczęściu.
Z pewnością nie zawsze lód wystarczy, a sytuacja mogła mieć tragiczny finał.
 

Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.

                              © Wszelkie prawa zastrzezone - portal jest własnością firmy ComVideo P.U.-H. Palczewska Krystyna. Pomysł i realizacja - ComVideo P.U.-H. Palczewska Krystyna.
                              Portal należy do grupy przypadki.edu.pl



                              Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
--->
Designed by Templatka.pl