|
Poniedziałek, 31 Styczeń 2011 13:47 |
|
Opis przypadku: Do lekarza dentysty zgłosiła się 50-letnia kobieta z powodu bolących i krwawiących dziąseł. Chora podaje, że objawy te pojawiły się u niej nagle, po raz pierwszy przed 3 tygodniami i utrzymują się do chwili obecnej. Podczas mycia zębów pacjentka odczuwa silny ból oraz stwierdza dość obfite krwawienie z dziąseł i policzków. Początkowo próbowała leczyć się sama - stosowała Aphtin, płukała jamę ustną mieszankami ziołowymi z szałwii, jednak działania te wyraźnie nie przynosiły skutku. Z powodu swoich dolegliwości chora znacznie ograniczyła spożywanie pokarmów i gorących płynów. Przez ostatni miesiąc schudła 4 kg. Neguje objawy ogólne, w tym gorączkę. Przewlekle leczy się od 5 lat z powodu nadciśnienia tętniczego przyjmując ACEI oraz indapamid.
W badaniu przedmiotowym - powierzchowne nadżerki błony śluzowej policzków oraz dna jamy ustnej bez cech zakażenia bakteryjnego. Zaczerwienienie śluzówek jamy ustnej, język nieobłożony, migdałki niepowiększone bez nalotu. Węzły chłonne podżuchwowe niepowiększone. Próchnica i liczne ubytki szkliwa zębów.
Pytania quizowe: 1. O jakie dodatkowe informacje należy uzupełnić wywiad? 2. Co powinien w takiej sytuacji zrobić stomatolog? 3. Jakie jest rozpoznanie końcowe, różnicowe oraz leczenie?
|
Komentarze
Zdecydowanie pacjent powinien być wysłany do dermatologa, ale o co należy uzupełnić wywiad, co ewentualnie jeszcze zbadać, na co zwrócić uwagę.
Pacjentka nigdy nie była hospitalizowana , nie miała przetaczanej krwi, neguje kontakty płciowe ryzykowne, nigdy nie badała się w kierunku HIV. Nie ma dzieci, mieszka sama.
W jamie ustnej obecne złogi twarde i miękkie?
wywiad uzupełnić o dietę, stres. Niedokrwistość? Aftowe zapalenie jamy ustnej,
Złogi twarde, miękkie??
Dieta - nie prowadzi specjalnej diety. Stres - narażona stale w pracy. Nie była nigdy diagnozowana w kierunku niedokrwistości .
W rodzinie nie było ch. autoimmunologic znych. Matka zmarła z powodu ca sutka w wieku 51 lat, ojciec żyje. Pali papierosy od przeszło 20 lat 5 szt/dziennie.
Pacjentka ma tendencję raczej do zaparć, sama reguluje rytm wypróżnień przyjmując co 2-3 dni laktulozę.
W morfologii bez odchyleń poza mierną leukocytozą 13 000/ul.
Jakie jeszcze inne choroby internistyczne należałoby rozważyć? I co dalej (jakie badania), aby postawić rozpoznanie?
jeśli jeszcze nie wysyłamy do specjalisty zbadałbym glukozę na czczo, INR, APTT, ASPAT i ALAT,
Odgłos opukowy jawny obustronnie, osłuchowy szmer pęcherzykowy prawidłowy, glikemia na czczo 105 mg%, INR 1,0, APTT 32 s, ASPAT 35 jm, ALAT 40 jm, OB 15 mm po 1 h, CRP 28 (n: 5).
Nie ma powiększonych węzłów chłonnych.
Z wywiadu: skoro te objawy pojawiły sie 3 tyg. temu, to czy pacjentka w tamtym czasie robiła, jadła cos innego niz zwykle, zmieniła diete, tryb życia? Czym sie zajmuje na co dzień, czy ma kontakt z truciznami, zwierzęta w domu, kiedy ostatni kontakt seksualny, jak czesto te kontakty, jak czesto zmienia partnerow seksualnych, czy miesiaczkuje jeszcze i czy prawidłowo, czy stosuje na wlasna reke jakies leki, "suplementy diety", preparaty witaminowe, czy ma rodzine najblizsza, jak ogolnie sie czuje, jak by to ona ocenila, czy dobrze spi, nie jest przewlekle zmęczona? Czy nie zauważyła nigdzie indziej żadnych zmian na skórze - zapytać też o okolice intymne? Jak oceni bolesnośc tych zmian, czy swędzą, czy odczuwa suchość w jamie ustnej, czy ją to piecze, czy sączą te zmiany, krwawią? Czy jest jakiś nalot na nich? Jak często chorowała wczeniej na cokolwiek, banalne infekcje, coś poważniejszego, co? Operacje, zabiegi? Stan odżywienia, nawodnienia? Alergie? Jak czesto oddaje mocz, jego kolor, objętośc.
W badaniu przedmiotowym: może nie będe pisał schematu badania, bo za długo zejdzie, trzeb adokładnie zbadać całą pacjentke, zwrócic szczególną uwagę na stan skóry i przydatków skórnych, okolice intymne, wszystkie dostępne węzły chłonne, ocenić wielkośc wątroby, śledziony, układ oddechowy, sercowo naczyniowy - dokladnie ocenić naczynia, ich przebieg, czy ma żylaki, zmiany zakrzepowe jakiekolwiek? , obrzeki? Badanie neurologiczne? - czy nie ma suchych spojówek? Czy odczuwa bolesnośc stawów. Stan uzębienia podałeś.
Z badań dodatkowych: zrobiłbym morfologię z rozmazem, bo czasem białaczki zaczynają się takimi objawami, poza tym wskazaniem jest nawet ta mierna leukocytoza i podwyższone OB. Skierowanie do dermatologa, zeby ocenil to konkretnie. Powtórka OB, CRP, koagulologia była robiona, nie ma sensu powtarzać, choć dodałbym stare badanie - czas krwawienia, albo zapytać czy, nie krwawi długo po tych skaleczeniach, albo czy po drobnych urazach nie pojawiają się siniaki, rany trudno gojące się. Badanie okulistyczne z dnem oka - te wszystkie badania po to, bo pomyślałem na początku o chorobie Behceta - dlatego ważne, zeby ocenić to co wyżej napisałem, szczególnie narządy płciowe.
Poza tym z badan dodatkowych,: jonogram, Ca całkowity, białko całkowite, lipidogram, mocznik, kreatynina - mocznica może się tak objawiać, ale raczej powiedziałaby o jakichś objawach:)
Różnicowanie: Angina Plauta-Vincenta - wymaz w tym celu, rumień wielopostaciowy - wszystkie jego odmiany - w tym celu dermatolog, wywiad i ocena zmian, tak jak zleciłem wcześniej, tu trzeba byc wprawionym, zeby to rozpoznac, wiec jesli inne badania nic nie wykażą, to ta diagnoza jest prawdopodobna - zmiany sączące, pęcherzowate?
Niedobory witamin, szczególnie Vit.C i B2 - można zelcic suplementację na jakiś czas,
HSV 1 lub 2 - jeśli to możliwe, to pobrany wymaz ocenić pod kątem obecności wirusa,
Alergie - mozna skierować do Alergologa, zeby zrobic testy,
Inne rzeczy, w przypadku, gdyby tu nic nie wyszło.
Po kolei więc:
Pacjentka przez ostatnie 3 tygodnie nic szczególnego nie robiła, nic nie zmieniła w swojej diecie, stylu życia, nie ma kontaktu z toksynami, pracuje jako nauczycielka, w domu ma 2 koty, czasem pije jakieś ziołowe herbatki, bierze na własną rękę suplementy witaminowe i Rutinoscorbin. Nie śpi dobrze, często się budzi, ma trudności z zaśnięciem, czasem czuje sie zmęczona, ale to po nieprzespanej nocy lub ciężkim dniu w pracy, na skórze chora nie zauważyła żadnych zmian - przed rokiem przeszła różę prawej k.dolnej (obyło się bez powikłań), w okolicach intymnych nic nie zauważyła niepokojącego. Zmiany w jamie ustnej ją po prostu bolą i podkrwawiają jak je się naruszy (np. myjąc zęby). Myślała że się zagoi ale jest ciągle tak samo a nawet gorzej. Ok miesiąc temu przeszła zapalenie oskrzeli - przez 7 dni przejmowała amoksycylinę. Operacje i zabiegi neguje.Stan odżywienia prawidłowy, ostatnio schudła trochę. Alergie - neguje, mocz bez zmian, czasem wstaje w nocy. Stawy czasem bolą, ale wiąże to z pracą.
W badaniu klinicznym: bez odchyleń, obecne żylaki podudzi, neurologicznie bz. Dno oko bz.
Starych badań nie posiada, wyniki nowych podałęm wyżej, kreatynina 0,8, mocznik 42, restza parametró wydaje się na tę chwilę zbędna.
W sumie już teraz wiemy bardzo dużo, cały proces diagnostyczny trał kilkanaście dni, a pacjentce trzebaby coś zalecić. Co byście zrobili w tej sytuacji?
ps. gratulacje pomysłu zespołu Behceta, ale wstępnie wykluczyć można tą chorobę.
Żeby daleko nie szukać, a zarazem najprościej pójść - najbardziej prawdopodobne jest zakażenie wirusowe - łagodna postać rumienia wielopostaciowe go? jakaś dziwna postać półpaśca? Na tą chwilę zaleciłbym acyklovir - może walacyklowir 2x500 mg przez 10 dni, płukanie jamy ustnej jakimś preparatem antybakteryjnym [prewencja nadkażenia] - moze być szałwia, whatever - po każdym posilku, myciu zębów, odstawiłbym te "suplementy" i "preparaty witaminowe" wedle obecnych poglądów, że zdrowemu, bez niedoborów to niepotrzebne a nawet szkodliwe, dodałbym jakiś lek przeciwzapalny i przeciwbolowy - z grupy NLPZ, ale nie salicylan, bo moze powodować polekowy rumien wielopostaciowy . Melatonina na lepszy sen, jak bardzo się stresuje to wizyta u psychiatry, może trzeba jej jakiś lek włączyć.
W międzyczasie alergolog, dermatolog i upieram się na morfologii z rozmazem, bo może ma skłonności do zakażeń wirusowych [limfopenia], a jeśli nie to da nam wskazówkę, że to rzeczywiście wirus [choc wiadomo, że to badanie nieobiektywne] :) Odpoczynek w domu, płyny.
OGTT, bo jest wskazanie.
Od kiedy bierze te "suplementy" i jak długo ma koty?
Na początku zaleciłbym to co wyżej, poźniej badania, te których nie zrobiliśmy, a które wymieniłem wcześniej i wizyta za 10 dni albo jeśli by się coś działo, pogarszało to wcześniej. Wtedy szukalibyśmy innych rzeczy.
anty-HIV ELISA IgG ujemny.
Wymaz z jamy ustnej musi być opisany pod jakim kątem jest robiony, inaczej nie ma praktycznie żadnej wartości, więc co byś na takim skierowaniu napisała? I czemu tak się upieracie przy HIV skoro jest ujemny w tym kierunku wywiad?
Na pewno dobry pomysł z odczekaniem i przeleczeniem co najmniej tydzień acyklowirem. Inne propozycje też ok. Ale po tygodniu przyjmowania acyklowiru (400 mg 3xdz) nic nie pomogło i co w takiej sytuacji? Jakieś doraźne leczenie farmakologiczne (a może pomoże?) czy jakaś dalsza b.zaawansowana diagnostyka?
Dobrze podsumowałeś to co wiemy z wywiadów od chorej tylko nie przywiązywałbym się zawsze aż tak
bardzo do dolegliwości typu "czasem pobolewają mnie stawy, czasem się budzę w nocy" - bo może nas to sprowadzić na złe tory, choć nie zawsze oczywiście, a w pewnym wieku większość ma z tym problemy ;)
Witaminy łyka od kilkunastu miesięcy, koty ma od ponad 20 lat.
Morfologia:
RBC 4,7 G/ul, retikulocyty 1%, WBC 13 K/ul, NEU 68% , EOS 1%, BASO 1%, LYMPH 20%, MONO 10%, PLT 400 K/ul, HCT 56%, HB 13,5 g/dl, MCV 90fl, MCH 30pg, MCHC 32g%.
Dlaczego chciałbyś robić teraz OGTT?
Monocyty.. długa bajka, ale poddały mi szalony pomysł, ze to może być postać Ch.L. - Crohna.. Za: zaparcia [mimo nie pojawiających się biegunek z krwią.. może to dopiero początek, bo w jakichś badaniach ustalono drugi szczyt zachorowania w wieku 50 - 80 lat]. Dopytałbym dokładnie o te zaparcia, od kiedy się pojawiły, co to znaczy wg niej zaparcie - stolec raz na tydzien? Konsystencja itp. Wstępnie można by pomyśleć o zrobieniu ASCA i czy czasem nie zajrzeć kolonoskopem do jelit, ale mówię, to takie zachowawcze działanie, jeśli by te zmiany dalej się utrzymywały.
Zróbmy jej jeszcze zdjęcie klatki, bo dużo nie kosztuje, a gruźlica różnie się objawia [nawet tak]..
OGTT po wyleczeniu, czy tam kiedy zalecicie - cukier 105 na czczo jest wskazaniem.
Do czasu otrzymania tych wyników leczmy ją dalej tym acyklovirem, bo jesli nic nie znajdziemy to skłaniam się ku rumieniowi wielopostaciowe mu [jesli nie wirusowemu, to moze wywołują go te suplementy, jakieś leki, lub pokarmy, środki chemiczne, trzeba by szukać..] i dołożyłbym coś do pędzlowania, albo aphtin dalej.
Robimy te badania, które napisałem wyżej i stosujemy leczenie. Czekamy do kolejnej wizyty i zobaczymy co się bedzie działo.
W wywiadzie spytać o stosowaną metodę szczotkowania zębów i inne wykonywanie czynności higieniczne w zakresie jamy ustnej. Rodzaj pasty, płukanek, czy używa nici dentystycznych. Z jaką częstotliwością i w jakich porach dokonuje tych zabiegów. Dodatkowo spytać o datę ostatniej miesiączki, aby upewnić się kiedy pacjentka przechodziła zmiany menopauzalne. Sprawdzić stopień rozchwiania zębów.
Postępowanie- bezwzględne usunięcie kamienia i wszelkich złogów nazębnych, leczenie ubytków próchnicowych i rekonstrukcja startego uzębienia z odsłoniętą zębiną. Instruktaż higieny jamy ustnej oraz nauka prawidłowej metody szczotkowania zębów przy takim stanie uzębienia i błoń śluzowych jamy ustnej. Zalecenie płukanki z chlorheksydyną przez maksimum 2 tygodnie (Eludril). Wizyta kontrolna za 2 tygodnie. Pouczenie pacjentki o konieczności zmiany nawyków higienicznych. Dalsze postępowanie w zależności od poprawy lub jej braku.
Tu dobrze sugerujesz, jak już ktoś wcześniej proponował [bez uzasadnienia] zrobic wymaz pod kątem beztlenowców i tych bakterii które podałaś - choć nie wiem czy nie będzie problemu od odróżnienia ich od flory fizjologicznej, bo większość możliwości jest florą fizjologiczną. Można włączyć do leczenia antybiotyk obejmujący swoim spektrum te bakterie i poczekać. To leczenie które podałaś powinien jej zalecić dentysta, więc dowiedzmy się czy zalecił, jeśli nie to wyślijmy ją jeszcze raz do dentysty,albo sami zalećmy jej to co proponuje MarieS. Jeśli nie pomoże wtedy postępowanie, które napisałem wyżej.
Może to tez być czerwienica prawdziwa. Pobrałbym wiec szpik.
MarieS - przyznam szczerze tak jak Jarko całkowicie się na tym nie znam - pacjentkę widział kompetentny stomatolog i wykluczył powody "stomatologiczne " tak je nazwijmy. CO do wymazu - osobiście nie wiem czy to coś da. Jak to jest z wymazami z jamy ustnej to wiadomo.
Antybiotyk profilaktycznie wykluczone póki co. Płukanki z chloheksydyną nie pomogły. Pacjentka ma wrażenie że zmiany się rozwijają. W sytuacji bólu nie może prawidłowo zadbać o higienę jamy ustnej, ma trudności z jedzeniem. Załóżmy że pacjentka trafiła już do internisty.
MartaM - świetnie zauważyłaś że ACEI mogą powodować nawet bardzo poważne tego typu zmiany w jamie ustnej (a który najczęściej lek z tej grupy i czemu?). I o co w związku z tym ważnym faktem trzeba spytać?
Czy faktycznie należy już tak ad hoc pobierać szpik?
Bardzo ciekawy pomysł Jarko z erythema multiforme - tylko tak: acyklowirem prawidłowo leczyliśmy i nic? wiec co teraz: może prednizolon p.o?
A jeszcze lepszy pomysł choroby Leśniowskiego - Crohna: ASCA w normie. Kolonoskopia byłaby nawet przy podejrzeniu w takim wypadku ostatecznością.
Gruźlica też ok - ale to sugerowałoby gruźlice wrzodziejącą bł. śluzowy - ciężką chorobę u osoby z załamaną odpornością i czynną gruźlicą płucną - póki co w RTG klp bez nieprawidłowośc i.
Padło już b. dużo chorób w tym chyba wszystkie o które mi chodziło jak ostatecznie możemy zróżnicować nasze podejrzenia?
Czyli zamiana leków, a na te zmiany zastosowałbym steryd ale miejscowo raczej - np. maść sterydową i poczekał. Jeśli po tygodniu nic by się nie zmieniło, wtedy steryd p.o.
Co do sterydów pomagają tylko doraźnie na wiele różnych schorzeń,ale czy dobrze je stosować bez 100% rozpoznania?
A tak wgl to mierny wzrost OB,CRP nie jest tu kluczem w rozstrzyganiu, czy to wirus, czy nie. Sugerowały etiologię wirusową, ale już jesteśmy na innym etapie działania. Co nie zmienia faktu, że pewności nie mamy.
Zmieniono enalapril na losartan i po kolejnych 2 tygodniach zmiany nie ustąpiły.
Co do tych sterydów to nie wiem czy istnieje preparat do stosowania miejscowo w jamie ustnej, poza tym balibyśmy się możliwości zadziałania ogólnie.
Jak ostatecznie ustalić rozpoznanie tej chorej - tok diagnostyczny się trochę wydłużył, pacjentka się zaczyna denerwować ;)
Nie leczylismy jej jeszcze antybiotykiem, może jeszcze to spróbujemy, do czasu uzyskania wyniku od patomorfologa.
Powtórzmy morfologię, czy te odchylenia utrzymują się do tej pory, czy jakoś ewoluuja, oznaczmy jonogram I poziom wapnia, do tego wszystkie wyniki, które były wykonywane zbierzmy jakoś do kupy.
Może to jakieś zaburzenie psychiczne I sobie wygryza te policzki:p
Czy w całym obrazie pacjentki jest coś zastanawiająceg o, bo wiadomo, ze jak się kogoś widzi, to też inaczej to wszystko wygląda..
Jednym słowem duże podsumowanie, trochę powtórzeń, patomorfologia I zastanawianie się co ewentualnie dalej.
Nie Ma nieprzyjemnego zapachy z ust? Może kwas ja zżera z żołądka:p
Nie ma nieprzyjemnego zapachu z ust.
Pobrano biopsję zmian: Erosio mucosae. Zmiany o charakterze rozległej akantolizy z naciekiem limfocytarnym. Obraz niejednoznaczny .
Co dalej proponujecie?
Jeśli jest wynik to podaj, a jeśli nie to poprośmy patomorfologa niech spojrzy raz jeszcze..
Poziom IgG całkowity. I czmu nie była u dermatologa i alergologa?
I jak się ustosunkujesz do tych moich wcześniejszych wywodów odnośnie morfologii? Jest odwodniona? Skąd ten duży hematokryt? Co z TSH?
Pacjentka jest leczona ambulatoryjnie, rozumiem?
Co do morfologii faktycznie może warto w takiej sytuacji powtórzyć, jednak najbardziej prawdopodobne póki co że chora jest odwodniona (tyle tygodni prawie nie je, mało pije). TSH w normie.
Chora była leczona ambulatoryjnie cały czas.
Teraz już chyba postawienie rozpoznania jest proste. jakie proponujecie leczenie?
Domyślam się, że to nie lekarz rodzinny prowadził pacjentkę, tylko dermatolog? W tym przypadku już na początku mówiłem o skierowaniu do dermatologa i pewnie rozpoznanie byłoby szybsze, ale fajnie, że nas zmusiłeś do przekrojowego myślenia, gdyby np. dermatolodzy nie istnieli;p
Leczenie polega na skojarzeniu dużych dawek glikokortykoste roidów z lekami immunosupresyjn ymi. Myślę, że trzeba by zacząć od samego GKSu, [ewentualnie z dodatkiem immunosupresji, ale może to łagodna forma i wystarczy sam GKS].
Proponuję: najpierw przeleczyć pacjentkę antybiotykiem o szerokim spektrum, np. tetracykliną przez 14 dni, żeby ewentualne bakterie wyeliminować i nie dopuścić do jakichś zakażeń, które przy obniżonej odporności mogą siać spustoszenie, następnie przyjąć na oddział dermatologii, włączyć leczenie GKS, np. prednizolonem 1,5 mg/kg m.c./d i obserwować czy zmiany ustępują. Jeśli nie nastąpiła by poprawa po tygodniu dodać cyklofosfamid 100 mg/d p.o. i obserwować.
Jesli to nie pomaga, to pewnie pozostają pulsy z cyklofosfamidu.
Rozwiązanie niby padło już w pierwszym poście, ale raczej w formie strzału niż rzeczywistego pogłębienia przypadku. Skierowanie do dermatologa od razu popsułoby zabawę ;)
Pacjentce włączono antybiotyk (b. dobry pomysł, a wręcz konieczność) tylko - czy tetracyklina to nie wiem, warto by dać coś działającego dobrze też na beztlenowce, których jest sporo w jamie ustnej np. amoksycylina z klawulonianem, cyprofloksacynę z metronidazolem, axetyl cefuroxymu itp.) + prednizolon + cyklofosfamid. Pamiętać trzeba ze po uzyskaniu remisji należy nadal monitorować poziom autoprzeciwciał , bo wzrost ich miana poprzedza o kilka tygodniu rzut choroby.
Dzięki wszystkim za udział i b. ciekawe propozycje. Pro forma dopiszę że w różnicowaniu należało jeszcze pomyśleć o CUS (b. pasuje wiek) i celiakii.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.