
|
Sobota, 30 Kwiecień 2011 12:50 |
|
Do poradni chirurgicznej zgłosił się 40-letni pacjent zgłaszający dolegliwości bólowe w okolicy odbytu, nie nasilające się podczas oddawania stolca. Ponadto pojawiająca się okresowo zgaga i wzdęcia. W badaniu fizykalnym stwierdzono wyczuwalny guz z wydostającą się z niego treścią ropną, zlokalizowany na lewym pośladku w okolicy odbytu.
Pacjent ze wstępnym rozpoznaniem ropnia okołoodbytniczego został skierowany do szpitala, w celu wykonania nacięcia i drenażu. Po zabiegach rana trudno gojąca się, bez widocznej poprawy. Pacjent wypisany. Po trzech miesiącach, w czasie których w/w objawy nasiliły się powtórnie nacięto ropień i przeprowadzono drenaż. Bez klinicznej poprawy.
Pacjent cały czas kontrolowany w poradni chirurgicznej. Po około sześciu miesiącach zdiagnozowano przetokę okołodobytniczą, nie przechodzącą przez mięśnie zwieracza odbytu. Przetokę zresekowano, jednak po kilkunastu dniach ponownie doszło do nawrotu. Pacjent został skierowany na badanie MR.
W badaniu MR z kontrastem uwidoczniono przetokę okołoodbytową złożoną pozazwieraczową i nadodźwiernikową. Po badaniu pacjent przyjęty na oddział chirurgiczny, gdzie przeprowadzono zabieg resekcji przetoki z częściowym przecięciem mięśnia zwieracza zewnętrznego odbytu. Chorego wypisano w 7. dobie do leczenia ambulatoryjnego.
Niewielka poprawa ogólna, oraz brak poprawy w stanie miejscowym, przetrwała przetoka niekompletna oraz zarastanie otworu zewnętrznego skłoniły do wykonania operacji wyłonienia czasowego jelita i leczenia przetoki. Leczenie zakładało poszerzenie otworu zewnętrznego i oczyszczenie przetoki, ewentualnie zmianę postępowania w przypadku śródoperacyjnego odnalezienia ujścia wewnętrznego. Wykonano laparotomię, po czym wytworzono sztuczny odbyt jednolufowy na esicy. W następnym etapie zabiegu podano kontrast do przetoki, który nie uwidocznił żadnego ujścia wewnętrznego.
Podczas łyżeczkowania kanału przetoki natrafiono na walcowate ciało obce, długości 4cm i średnicy 4mm, najprawdopodobniej niekompletną drewnianą wykałaczkę, którą usunięto.
Po zabiegu chory w stanie ogólnym dobrym, bez powikłań pooperacyjnych, sprawny ruchowo został wypisany do domu. Przetoka wygojona. Planowy zabieg odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego w najbliższym czasie.
Ciało obce które dostanie się do przewodu pokarmowego może powodować poważne powikłania np. w postaci nietypowych ropni i przetok. Niektóre ciała obce, szczególnie wykonane z naturalnych materiałów nie da się uwidocznić badaniami obrazowymi.
|

|
Niedziela, 20 Marzec 2011 12:58 |
|
Opis przypadku:
Do gabinetu ginekologicznego, zgłosiła się 20-letnia kobieta, skarżąca się na silny ból brzucha podczas menstruacji oraz ból podczas stosunków płciowych. Badanie przedmiotowe wykazało niewielką nadżerkę na szyjce macicy - pacjentka została uspokojona wiadomością, iż jej bolesne miesiączki nie są patologią (słowa jakich użył lekarz brzmiały - "taka Pani natura").
Rok później pacjentka została skierowana przez lekarza rodzinnego na badanie morfologii krwi, poziomu hormonów tarczycy, USG jamy brzusznej i RTG klatki piersiowej z powodu utraty masy ciała (ok. 10% w ciągu 6 miesięcy). Wyniki morfologii, hormonów tarczycy oraz RTG klatki były prawidłowe. W badaniu usg jamy brzusznej opisywano natomiast:"Obustronnie w środkowych kielichach nerkowych konkrementy o średnicy 4 mm, bez ich poszerzenia. Wątroba, pęcherzyk żółciowy, drogi żółciowe, trzustka i śledziona w normie. Pęcherz moczowy miernie wypełniony moczem. W podbrzuszu po stronie lewej zmiana o obniżonej echogeniczności o średnicy 44 mm- powiększony jajnik?.Wskazana konsultacja ginekologiczna."
Pacjentka zgłosiła się na USG przezpochwowe. W badaniu stwierdzono prawidłowe wymiary i strukturę macicy, endometrium oraz prawego jajnika. Jajnik lewy był nieco powiększony, o litej i niejednorodnej echogeniczności i wymiarach 44/28 mm. Wskazano badanie ginekologiczne i oznaczenie CA-125 oraz CEA. Poziom markera CA-125 wynosił 47,2 przy normie do 21. CEA w granicach normy.
Zaniepokojona pacjentka zgłosiła się do innego lekarza, z tytułem profesorskim w dziedzinie ginekologii onkologicznej. W wywiadzie chora podała bolesne menstruacje (bardziej dokuczliwe niż przed rokiem), utratę masy ciała, a także "zanikanie" miesiączki 3 dnia cyklu, która powracała następnego dnia i kończyła się po 2 dniach (pacjentka została nakierowana do stwierdzenia tego faktu pytaniami pomocniczymi).
Po przeprowadzeniu badania ginekologicznego i USG postawiono rozpoznanie: Endometrioza.
Przez kolejny rok pacjentka leczona była Danazolem (w dwóch kuracjach po 3 miesiące) oraz Duphastonem (dydrogestron). Niestety w kontrolnych badaniach USG zmiany na lewym jajniku zmniejszyły się nieznacznie, a poziom CA-125 nadal przekraczał normę. Podjęto decyzję o laparoskopowym usunięciu torbieli z jajnika lewego. W histologicznym badaniu śródoperacyjnym potwierdzono rozpoznanie.
Po 3 dniach od zabiegu pacjentka została wypisana do domu.
|

|
Wtorek, 22 Luty 2011 19:42 |
|

Wywiad chorobowy: 17-letnia kobieta, z astmą oskrzelową w wywiadzie, została przyjęta do szpitala z powodu bólów brzucha. Pierwsze dolegliwości, pod postacią bólów w nadbrzuszu pojawiły się na początku ubiegłego roku, występowały sporadycznie, niezależnie od posiłków i ustępowały samoistnie po około 15 minutach. Pod koniec stycznia br. stwierdzono ropień okołoodbytniczy, który został opracowany chirurgicznie w trybie ambulatoryjnym. Następnie zastosowano dożylną antybiotykoterapię na Oddziale Chirurgicznym. Obecnie nadal obserwowany jest surowiczy wyciek z miejsca po nacięciu ropnia. W ciągu ostatnich 3 miesięcy pacjentka schudła 5 kilogramów. Wypróżnienia regularne, zwykle raz na dobę; stolce prawidłowej barwy, niekiedy z domieszkami ropy i śluzu.
Obecny pobyt w szpitalu: Podczas hospitalizacji wykonano poniżej przedstawione badania laboratoryjne - stwierdzono w nich podwyższoną aktywność parametrów zapalnych (leukocytoza, CRP, fibrynogen), niedokrwistość z niedoboru żelaza i nadpłytkowość. Wyniki badań:
- leukocyty - 11,62 tys/ul [N: 4-10 tys/ul] - erytrocyty - 5,35 mln/ul [N: 4-5 mln/ul] - hemoglobina - 11,6 g/dl [N: 12-16 g/dl] - hematokryt - 37,6 % [N: 37-47%] - MCV - 70,3 fl [N: 80-97 fl] - MCH - 21,7 pg [N: 26-34 pg] - MCHC - 30,9 g/dl [N: 31-36 g/dl] - RDW-SD - 43,0 fl [N: 39-52 fl] - RDW-CV - 17,1% [N: 11,5-14,5%] - PLT - 512 tys/ul [N: 140-440 tys/ul] - PDW - 9,4 fl [N: 9-16 fl] - MPV 8,6 fl [N: 7-12] - P-LCR 15,0% [N: 19,1-47,0%] - PCT 0,44% [N: 0,12-0,36%] - Neutrofile 65,8% [N: 40-70%]; 7,64 tys/ul [N: 2.5-6 tys/ul] - Limfocyty 21,0% [N: 20-45%]; 2,44 tys/ul [N: 1.5-3.5 tys/ul] - Monocyty 9,5% [N: 0-10%]; 1,10 tys/ul [N: 0.2-0.9 tys/ul] - Eozynofile 3,4% [N: 1-7%]; 0,40 tys/ul [N: 0-0.6 tys/ul] - Bazofile 0,3 % [N: 0-2%]; 0,04 tys/ul [N: 0-0.2 tys/ul] - OB po 1 godz. - 14 mm [N: 3-15 mm] |
- PT - wskaźnik protrombiny - 101.1 % [N: 80-114%] - INR - 1.0 [N: 0,9-1,3] - Fibrynogen - aktywność - 5.4 g/l [N: 1.8-3.5 g/l] - Bilirubina całkowita - 0.3 mg/dl [N: 0,2-1,2 mg/dl] - AlAT - 6 U/L [N: 0-35 U/L] - AspAT - 15 U/L [N: 0-31 U/L] - Fosfataza alkaliczna - 95 U/L [N: 47-119 U/L] - GGTP - 13 U/L [N: 0-38 U/L] - Białko całkowite - 6.8 g/dl [N: 5,7-8,0 g/dl] - Mocznik - 15 mg/dl [N: 11-43 mg/dl] - Kreatynina w surowicy - 0.64 mg/dl [N: 0,3-1,0] - EGFR (przesączanie kłębuszkowe) - 129 - Sód - 138 mmol/l [N: 136-146 mmol/l] - Potas - 4.56 mmol/l [N: 3,5-5,1 mmol/l] - Glukoza - 87 mg/dl [N: 60-100 mg/dl] - Cholesterol całkowity - 136 mg/dl [N: 130-200 mg/dl] - Cholesterol HDL - 28 mg/dl [N: >40 mg/dl] - Cholesterol LDL - 89 mg/dl [N: <135 mg/dl] - Trójglicerydy - 94 mg/dl [N: <150 mg/dl] - A-amylaza w surowicy - 56 U/L [N: 22-80 U/L] - CRP ultraczułe - 19.99 mg/l [N: 0,0-5,0 mg/;] |
W badaniu tomograficznym jamy brzusznej: Badanie TK wykonano przed i po podaniu środka kontrastowego i.v. oraz po podaniu środka kontrastowego doustnie, a także po wykonaniu wlewki dodobytniczej. Nie wykazano zmian w narządach miąższowych jamy brzusznej. Widoczne hipodensyjne pogrubiałe ściany ostatniej pętli jelita krętego do ok. 5-6 mm, ze zwężeniem światła jelita, miejscami do linijnego - obraz zmian zapalnych. Ponadto widoczne bardzo liczne węzły chłonne krezki jelitowej, obustronnie od średnicy kilku mm do wymiaru w osi krótkiej ok. 12-15 mm po stronie lewej, gdzie łączą się ze sobą. Nie wykazano patologii miednicy mniejszej.
W badaniu kolonoskopowoym zbadano całe jelito grube, przedstawiało się prawidłowo.
Badanie gastroskopowe górnego odcinka przewodu pokarmowego: Gastroskop wprowadzono do przełyku pod kontrolą wzroku. Przełyk oraz wpust bez zmian, w inwersji nie wykazano endoskopowych cech przepukliny rozworu przełykowego. Błona śluzowa żołądka miernie przekrwiona o prawidłowej grubości fałdach. Odźwiernik symetryczny, krągły o prawidłowej fali perystaltycznej. Opuszka dwunastnicy prawidłowa, w zakresie części pozaopuszkowej widoczne są głębokie, pojedyncze nadżerki, powodujące deformację haustrów, pobrano wycinek w kierunku choroby trzewnej
Rozpoznanie: Całokształt obrazu klinicznego przemawia za chorobą Leśniowskiego-Crohna, z lokalizacją w zakresie jelita krętego i dwunastnicy. Pozostałe rozpoznania: ropień okołoodbytniczy, niedokrwistość syderopeniczna, wtórny brak miesiączek.
Leczenie: 1. Stosowanie zasad diety typowej dla choroby Leśniowskiego-Crohna 2. Przyjmowanie preparatów: - Ciprolol 250 mg; 2x1 tabl., co 12 godzin przez 7-10 dni - Lacidofil; 2x1 tabl., przez 7 dni - Salofalk 500 mg; 3x2 tabl. na dobę, przez 4 tygodnie (następnie modyfikacja dawki po konsultacji gastrologicznej) - Kwas foliowy 5 mg; 1x1 tabl, przez 3 miesiące - Sorbifer durules; 1x1 tabl., wieczorem, przez około 12 miesięcy - opatrunki z Octaniseptu na okolice ropnia okołoodbytniczego 3. Wykonanie za około 3-4 tygodnie, w ramach POZ, kontrolnego badania krwi - morfologia, OB, CRP, badanie ogólne moczu 4. Okresowe kontrole w ramach poradni gastrologicznej 5. Dalsza diagnostyka wtórnego zaniku miesiączki w ramach poradni ginekologicznej.
Lek. Marcin Braksator Katedra i Klinika Gastroenterologii i Hepatologii Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
|

|
Czwartek, 10 Luty 2011 15:01 |
|
Do lekarza rodzinnego zgłasza się 16-letnia pacjentka, skarżąca się od 3 tygodni na złe samopoczucie - zauważyła powiększone węzły chłonne szyi, utrudniające jej ruchy głową, była osłabiona, męczyła się szybko podczas gry w koszykówkę i miewała zawroty głowy i gorączkę. Nie stwierdziła utraty masy ciała. Początkowo podejrzewała, że przeziębiła się podczas spaceru.
Lekarz rodzinny skierował pacjentkę do Szpitala Powiatowego, z którego następnego dnia została przeniesiona do Uniwersyteckiej Kliniki Hematologii i Onkologii Dziecięcej z podejrzeniem choroby rozrostowej.
Przy przyjęciu do szpitala klinicznego była wydolna oddechowo i krążeniowo. Miała bladą skórę bez cech skazy krwotocznej. W badaniu przedmiotowym powiększone węzły chłonne szyjne, pachowe do 3 cm, śluzówki jamy ustnej blado-różowe, gardło rozpulchnione i zaczerwienione. Płuca osłuchowo bez zmian zapalnych. Czynność serca miarowa - 100/min. Brzuch miękki, tkliwy przy palpacji. Wątroba wystawała 2 cm, śledziona 3 cm spod odpowiednich łuków żebrowych. Objawy oponowe i otrzewnowe ujemne.
Przeprowadzone badania dodatkowe wykazały niedokrwistość, małopłytkowość, podwyższony poziom LDH i CRP, parametry wydolności nerek, jonogram prawidłowe. Wykonano biopsję szpiku.
Na podstawie obrazu klinicznego, oceny parametrów krwi oraz szpiku kostnego jak również badania immunocytochemicznego ustalono rozpoznanie ostrej białaczki limfoblastycznej z linii B. (ALL-B). Pacjentka została zakwalifikowana do grupy pośredniego ryzyka. Rozpoczęto leczenie wg programu ALL IC BFC 2002.
W trakcie trwania chemioterapii pacjentka dwukrotnie przeszła ciężkie zakażenie wymagające podawania immunoglobulin, rozwinął się także ropień policzka prawego z naciekiem od kącika ust do ucha. Z pobranego materiału wyhodowano szczep Pseudomonas aeruginosa oporny na karbapenemy. Wielokrotnie nawracały zapalenia jamy ustnej i wałów paznokciowych rąk. Z powodu sterydoterapii na kończynach dolnych pojawiły się rozstępy a na twarzy widoczna była blizna po wygojonym ropniu. Obniżony nastrój i koszmary senne były powodem konsultacji psychiatrycznej. Pacjentka nie potrafiła zaakceptować choroby i zmian jej wyglądu, które spowodowała. Zgodnie z zaleceniem psychiatry do leczenia został włączony lorazepam przyjmowany na noc.
Po ponad 3 latach leczenia pacjentka uzyskała remisję.
|

|
Środa, 17 Listopad 2010 16:30 |
|
Tym razem z lekkim rysem historycznym.
Ospa w naszym domu
Ospa prawdziwa to choroba, na którą nigdy nie wynaleziono lekarstwa działającego w stadium zaawansowanym. Została wynaleziona za to szczepionka, skuteczna również po zakażeniu (do wystąpienia gorączki). Zawdzięczamy ją Edwardowi Jennerowi, który w 1796 roku obserwując rozwój guzków na dłoniach kobiet zajmujących się dojeniem krów, stwierdził, ze chorują one na bardzo łagodną postać ospy - 'krowiankę'. Po przebyciu zaś tej choroby zyskują odporność przeciw ospie prawdziwej. Odkrycie to zapoczątkowało historię szczepień ochronnych.
Nie był to jednak pierwszy sposób radzenia sobie z ospą. Już Chińczycy opracowali metodę uodpornienia polegającą na wdmuchiwaniu do nosa osoby zdrowej startych w proch strupów z ciała chorego na ospę prawdziwą. U pacjenta rozwijała się wtedy łagodna postać choroby, dzięki czemu nabywał odporność czynną. Podobne metody stosowano w XVIII wiecznej Anglii. Po ten rodzaj uodpornienia sięgnęła nawet rodzina królewska - po przeprowadzeniu serii eksperymentów na więźniach i na sierotach. Znane są również metody stosowane dawniej w krajach afrykańskich. Płyn surowiczy od chorego był celowo wcierany w zadrapanie lub nacięcie na skórze osoby zainfekowanej, co często pozwalało uzyskać odporność.

|

|
I tutaj pojawia się pacjentka. 16-letnia dziewczyna: wysoka gorączka, wymioty, przekrwione oczy. Była na Bermudach - nurkowała do wraku holenderskiego statku niewolników, który został zatopiony z powodu epidemii ospy na pokładzie. Wirus nie może przetrwać w kontakcie z wodą. Jednak był zamknięty w hermetycznym słoiku ze staromodną szczepionką - strupami zarażonych ludzi. Lekarze pobierają krew na przeciwciała ospy i podają szczepionkę całej rodzinie. Przeciwciał nie udaje się jednak znaleźć.
Pojawia się natomiast plamkowo-grudkowa wysypka. W Princeton Plensboro po raz kolejny zostaje ogłoszony lockdown. Centrum Chorób Zakaźnych zarządza izolację. Gorączka wzrasta do 39 stopni. U ojca dziewczyny również pojawiają się symptomy, zgodne z objawami ospy. Doktor House podejrzewa jednak, że ból głowy i reszta objawów wywołane jest przez gruźlicze krwawienie do mózgu. Z magazynów szpitalnych zostaje 'wyciągnięty' pneumoencefalograf, ponieważ pacjent musi być izolowany. Jednak w obliczu zagrożeń 60-letniej techniki pneumoencefalografii dyrekcja zgadza się na zwykłą tomografię mózgu. Choroba jednak postępuje bardzo szybko i badanie okazuje się niepotrzebne - wszystko wskazuje na ospę.
Zespół zostaje zaciekawiony jednak innym szczegółem - 16-latka w przeciwieństwie do swojego ojca nie ma krost na podeszwach stóp i dłoniach. Wnioski są zaskakujące. Ojciec zaraził się ospą przez szczepionkę zawierającą wirusa krowianki. Choroba rozwinęła się u niego tak szybko ponieważ 6 lat temu chorował na raka nerki, który ostatnio wszedł w fazę reemisji. Poza tym krew w cewniku zabarwia się na czerwono - co świadczy o niewydolności nerek, spowodowanej rakiem. W przypadku ospy mocz byłby brązowy - jak twierdzi doktor House. Stan mężczyzny bardzo szybko ulega pogorszeniu i pacjent umiera.
Kluczową wskazówka okazują się dzienniki kapitan statku. Opisywał on chorobę na która cierpieli niewolnicy wiosłujący pod pokładem, ale również pisał o swoim kocie. Kocur zdechł, a przed śmiercią stracił całe futro. Małe plamki czarnej, martwej tkanki potwierdzają przypuszczenie. Tego typu strupy pojawiają się przy ospie riketsjowej ale nie przy ospie prawdziwej. Na tej podstawie zostaje postawiona diagnoza. 16-latka i pozostała część rodziny otrzymują doksycyklinę. Chora wraca do zdrowia. Przypadek rozwiązany.
Ostatni opisany przypadek ospy miał miejsce w labolatorium w Birmingham w 1978 roku. Ostatni przypadek ospy prawdziwej w Polsce miał miejsce we Wrocławiu w 1963. (Pierwszy chory przywlókł epidemię z Indii).
Wciąż jednak znajdują się na świecie labolatoria, w których przechowywane są szczepy wirusów ospy prawdziwej (min. dawne ZSRR). Istnieje realne ryzyko użycia tego wirusa jako broni biologicznej (duża śmiertelność, brak odporności populacji, duża wrażliwość, łatwość dezorganizacji służby zdrowia). Warto więc pamiętać kilka faktów dotyczących ospy prawdziwej i naprawdę cieszy mnie fakt, ze właśnie taki odcinek serialu House M.D. powstał.
Pytania: 1. Czy ktoś z Was dopatrzył się jakichś nieścisłości medycznych albo historycznych w tym odcinku serialu? 2. Gdzie po raz ostatni znaleziono wirus ospy prawdziwej? 3. Jak oceniacie ryzyko użycia Variola virus jako broni biologicznej?
|

|
Poniedziałek, 01 Listopad 2010 22:13 |
|
Do szpitala zgłasza się 27-letni informatyk, skierowany przez swojego lekarza rodzinnego. Skarży się na obrzęki kończyn dolnych, występujące stale od pół roku. Wtedy też pierwszy raz zauważył zmianę barwy moczu na żółto-brązową i wyraźnie rzadsze jego oddawanie. Pacjent od początku pojawienia się dolegliwości przytył ok. 20kg, odczuwa ból w rzucie nerek, męczą go duszność wysiłkowa i kołatania serca. Jest ciągle wyczerpany, a w ostatnim miesiącu pojawiła się nykturia. Pacjent od miesiąca znajdował się pod opieką swojego lekarza rodzinnego. Wcześniej zlekceważył swoje objawy, zgłosił się do lekarza, kiedy choroba stała się zbyt dokuczliwa. W badaniu stwierdzono białkomocz, krwinkomocz, otyłość i nadciśnienie tętnicze. Posiew moczu cały czas był ujemny, ale pacjent przyjmował antybiotyki. Kiedy pomimo starań lekarza rodzinnego dolegliwości nie ustępowały, a wyniki badań pogarszały się, mężczyzna został skierowany do szpitala celem dalszej diagnostyki.
Z wywiadu wiemy także, że chory cierpi na utajoną niedoczynność tarczycy i ma tachykardię zatokowa. Pali około pół paczki papierosów dziennie od ok. 7 lat. Inne choroby i dolegliwości neguje. Mama chorego cierpi na niedoczynność tarczycy, inne choroby w rodzinie pacjent neguje.
W dniu przyjęcia do szpitala, chory ma ciśnienie 160/100. W badaniach białkomocz 3.5g, krwinkomocz, lipiduria. Cholesterol całkowity powyżej 300mg%, OB 99, hipokalcemia. Glukoza i kreatynina w normie. W badaniu przedmiotowym obrzęki kończyn dolnych i okolicy lędźwiowej. Ponadto chory skarży się na ból w okolicy lędźwiowej i osłabienie.
ROZPOZNANIE WSTĘPNE - zespół nerczycowy. Pacjent reprezentuje pełnoobjawowy zespół nerczycowy. Należy ustalić przyczynę pojawienia się zespołu. U dorosłych w pierwszej kolejności myślimy o glomerulopatiach pierwotnych. Należy jednak wykluczyć też takie przyczyny jak cukrzyca czy szpiczak mnogi. Podstawowym narzędziem do określenia glomerulopatii jest biopsja nerki. Pomocne są też badania immunologiczne (dopełniacz, kompleksy immunologiczne, ANA i ANCA). U naszego pacjenta wskazane są też badania hormonalne (T3, T4, TSH).
Pacjent został skierowany na oddział nefrologii dorosłych, gdzie wykonano wyżej wymienione badania w celu ustalenia przyczyny zespołu nerczycowego i wdrożenia odpowiedniego leczenia.
|

|
Czwartek, 21 Październik 2010 22:00 |

|
Na podstawie: > House M.D. Sezon 3 odc. 4 'Lines in the sand' > Chirurdzy sezon 5 odc. 8 I kilka kolejnych > Na dobre i na złe odc. 3XX > Adam (2009) > Mary i Max (2009) |
"Zespół Aspergera jest łagodną i rzadką postacią autyzmu. Charakteryzuje go trudność w nawiązywaniu przyjaźni i zabawie z obserwatorami, kłopoty w zaakceptowaniu konwencjonalnych reguł społecznych.." itd Pamiętacie jeden z najlepszych odcinków "House M.D." w którym padają te słowa wypowiedziane przez Wilsona? Dr Gregory czytał wówczas Cuddy fragment książki medycznej w celu przekonania jej, że cierpi on na tę przypadłość. Oczywiście łączenie House'a z zespołem Aspergera jest olbrzymią pomyłką. Kreowana przez Hugh Lauriego postać jest dokładną odwrotnością osoby z tym schorzeniem. W każdym razie temat został podjęty - 3 sezon House M.D, czyli rok 2006 - można uznać, że zapoczątkował swojego rodzaju kampanię przybliżającą społeczeństwu wiedzę na temat zespołu Aspergera. Tak jak wcześniej działo się to z zepołem Downa czy autyzmem. O samym zespole można znaleźć wiele informacji - ale niech mówią konkretne przykłady. Pochodzą one z seriali i filmów medycznych, lecz są naprawdę ciekawe i reprezentatywne dla tej przypadłości.
Doktor Dixon z Chirurgów. Postać nie da się ukryć, ciekawa. Zupełnie zamknięta w sobie, ślepo przestrzegająca wszystkich panujących w szpitalu przepisów. Boi się nowych rzeczy, reaguje na nie bardzo emocjonalnie. Lecz niech sama przemówi: "Mam tylko jeden prawdziwy obszar zainteresowań - ludzkie serce. Kocham je. Lubię jego regularność. Wiem wszystko, co można o nim wiedzieć. Lubię jego przewidywalność. Ma zasady. Każda komora ma swoją funkcję, każda funkcja ma swój ruch. Lubię jego kolor. Jest krzepiący. Nie jestem dobra w sygnałach jak sarkazm czy krytyka, ale wiem, kiedy się mną manipuluje. I wiem, kiedy się ze mnie ktoś nabija. Chyba nie bardzo lubię ten szpital. Chyba w ogóle go nie lubię."
Teraz czas na rodzimy przykład. Z serialu Na dobre i na złe, który ma wyraźne skłonności do propagowania profilaktyki i edukacji społeczeństwa w wielu kwestiach. Nic więc dziwnego, że przy takiej 'modzie' na mówienie o zespole Aspergera również scenarzyści tego serialu pomyśleli o wątku poruszającym ten problem. Pojawia się więc w Leśnej Górze mężczyzna, który musi zaopiekować się swoim synem przez tydzień - normalnie dziecko mieszka wraz ze swoją matką. Chłopiec, około 12 lat jest nadzwyczaj inteligentny i zna na pamięć kilka ksiązek anatomicznych, które ma w domu. Kolekcjonuje również niebieskie nakrętki. Ma ich, jak sam twierdzi 14 351. Wyraźnie widać jednak zaburzenie funkcji społecznych: nie przejmuje się w żaden sposób odczuciami innych, nie potrafi zrozumieć, ze musi poczekać na to, aż skończy się operacja - chce wiedzieć co do minuty ile jeszcze ona czasu zajmie. Pozostawiony w punkcie dla pielęgniarek układa wszystkie leki w kolejności alfabetycznej, wprowadzając niemałe zamieszanie. W serialu nazwa samej choroby pada ponad 20 razy, pojawia się dużo informacji na temat tej przypadłości. Domyślam się, że ma to na celu zwrócenie uwagi również widzów oglądających serial gdzieś w tle albo bardzo mechanicznie, niemal bezwiednie.
Film 'Adam' to komedia romantyczna, ale komedia dosyć nietypowa: jej główny bohater w ogóle nie wie co to romantyzm, jest typowym człowiekiem z zespołem Aspergera. Jedyną jego pasją jest astronomia, poza tą dziedziną nie potrafi się odnaleźć w życiu zupełnie. Film pokazuje jak taki człowiek funkcjonuje w świecie emocji, wyrażania uczuć.
'Mary i Max' to jedna z moich ulubionych animacji, a ściślej "plastelinek", jak mówi koleżanka. Plastelinki te przedstawiają więc historię korespondencyjnej znajomości Mary Dinkle, 8-latki z Australii i Maxa Horowitza, 44-letniego mieszkańca Nowego Jorku. Oto jak Max opowiada o swojej chorobie w liście do Mary: "Od czasu ostatniego twojego listu miałem poważny atak paniki. Bo niedawno, gdy byłem w zakładzie dla umysłowo chorych, wykryto u mnie tak zwany zespół Aspergera. Jest to neurobiologiczne, wszechobecne, rozwojowe upośledzenie. Wolę krótsze - "Aspie". Teraz opiszę ci pewne cechy Aspie. 1. Uważam świat za bardzo zagmatwany i bezładny, ponieważ mój umysł jest bardzo dosłowny i logiczny. 2. Ciężko mi odczytać wyrazy ludzkich twarzy. Kiedy byłem mały, zrobiłem sobie pomocną książeczkę. Nadal mam problem z niektórymi ludźmi. 3. Mam brzydkie pismo, jestem przewrażliwiony, niezdarny i bardzo łatwo się niepokoję. 4. Lubię rozwiązywać problemy. Ivy twierdzi, że to jest dobre. 5. Mam problem w wyrażaniu emocji."
Film 'Mary i Max' jest rewelacyjny, powstał na faktach autentycznych, więc jeśli ktoś chce obejrzeć coś naprawdę wartościowego na temat zespołu Aspergera to gorąco polecam.
...........................................................................................................Ze specjalną dedykacją dla Pauliny Adamiak, autorki określenia 'plastelinki'

1. Zespół Downa, autyzm - to znamy już dobrze - przykłady z życia, z oddziału szpitalnego, otoczenia. Ja natomiast nigdy nie spotkałem się z zespołem Aspergera w praktyce. Może ktoś z użytkowników portalu podzieli się jakimis swoimi doświadczeniami związanymi z tą przypadłością? 2. Jak już jesteśmy w kręgu seriali - Sheldon Cooper z Big Bang Theory - nie jest dla Was przykładem osoby z Aspergerem?
|
|
Środa, 25 Sierpień 2010 08:53 |
|
17,5-letni pacjent został skierowany ze szpitala rejonowego z powodu rozsianej choroby rozrostowej.
W wywiadzie: w lipcu 2009 roku pojawił się "produktywny", męczący kaszel - nie zostało to skonsultowane z lekarzem. W październiku 2009 z powodu pogorszenia się dolegliwości pacjent zgłosił się do przychodni, gdzie wykonano pierwsze zdjęcie RTG (uwidocznienie zmian o charakterze procesu nowotworowego). Pacjent nie wyraził zgody na leczenie. Ponowna konsultacja lekarska odbyła się w listopadzie - wykonano TK klatki piersiowej, które potwierdziło powyższe zmiany oraz oznaczono podwyższony poziom B-HCG. Pacjent ponownie nie wyraża zgody na leczenie.
|
|
Piątek, 06 Sierpień 2010 10:30 |
|
10-letnia dziewczynka zostaje przyjęta na Oddział Hematologii Dziecięcej (skierowanie z Oddziału Okulistyki) z guzem oczodołu prawego (podejrzenie Rhabdomyosarcoma) celem kontynuacji diagnostyki i leczenia.
Dziewczynka w lutym br zaczęła odczuwać świąd prawego oka - zwłaszcza przyśrodkowego kąta. Okulista z rejonu w marcu wymrażał zmianę określając ją jako brodawczaka. Zmiana po początkowym zmniejszaniu objętości odrastała - wykonano kolejnych 8 wymrożeń. W tamtym okresie nie zdecydowano się na pobranie materiału do badania histopatologicznego.
|

|
Środa, 09 Czerwiec 2010 21:42 |
|
Dyspozytor medyczny Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godzinie 8:32 przyjął wezwanie do 54-letniego mężczyzny z "zaburzeniami kontaktu", po czym o godzinie 8:33 zadysponował zespół "P".
Po przybyciu na miejsce wezwanie zespół napotkał siedzącego na kanapie mężczyznę. Jak wynika z relacji byłej żony oraz syna, mężczyzna w dniu wczorajszym doznał urazu głowy podczas upadku na posadzkę w barze. Wezwany wówczas zespół pogotowia ratunkowego przetransportował mężczyznę do najbliższego SOR. Jak wynika z karty wypisowej Ambulatorium Chirurgicznego SOR mężczyzna odmówił poddania się diagnostyce obrazowej (CT głowy) i opuścił oddział na własne żądanie w sanie upojenia alkoholowego.
W trakcie wizyty pogotowia ratunkowego badanie podmiotowe niemożliwe do przeprowadzenia z uwagi na występującą dysfazję. W badaniu przedmiotowym chory w stanie średnim, budowy normostenicznej, z brakami higienicznymi. Wydolny krążeniowo-oddechowo. Tętno 80/min, miarowe, symetryczne na obwodzie, dobrze wyczuwalne. NiBP 160/80 mmHg. Tony serca czyste, głośne, dodatkowych brak. Obrzęków kończyn dolnych obecnie brak. CRT<2s. Nad polami płucnymi szmer pęcherzykowy symetryczny, RR 18/min. Cech duszności obecnie nie stwierdza się. W badaniu neurologicznym chory przytomny, zorientowany auto- i allopsychicznie, CGS 14 pkt. Dysfazja. Źrenice: lewa szeroka, leniwie reagująca na światło. Odruch rzęsowy zachowany. Oczopląsu nie stwierdza się. Hemipareza prawostronna. Zaburzenia czucia niemożliwe do zbadania z uwagi na brak współpracy chorego - konfabuluje. Siła mięśniowa wyraźnie obniżona po prawej stronie ciała. Objaw Babińskiego prawostronnie dodatni. W kończynie dolnej prawej klonus stopy możliwy do wywołania.
Na podstawie powyższych faktów wysunięto podejrzenie krwawienia śródczaszkowego i zaproponowano transport do SOR celem dalszej diagnostyki. Pacjent odmówił przewozu do szpitala. Wobec braku możliwości podpisania odmowy na karcie zlecenia wyjazdu, decyzję chorego nagrano na rejestrator rozmów numeru 999 oraz pobrano podpisy świadków (żona, syn).
O godzinie 11:40 odebrano ponowne wezwanie do tego samego chorego z powodu drgawek. Po przybyciu na miejsce zastano chorego leżącego. Kontakt słowny niemożliwy do nawiązania. Chory wydaje niezrozumiałe dźwięki, jest pobudzony. Lewa źrenica szeroka, sztywna. Odruchy ścięgniste w kończynach prawostronnych wyraźnie wzmożone. Objaw Babińskiego prawostronnie dodatni. Odpowiedź na ból zlokalizowana. Oddech 12/min. NiBP 150/70 mmHg. Tętno 50/min, miarowe, symetryczne na obwodzie. W związku z podejrzeniem krwawienia podtwardówkowego oraz zespołu wgłobienia podjęto decyzję o głębokiej sedacji pacjenta (6pkt. wg. Ramseya), intubacji oraz prowadzeniu hiperwentyalcji. Z uwagi na potrzebę zapewnienia normotensji podano 40mg Furosemidu i zacewnikowano pacjenta. Chorego przetransportowano na lotnisko HEMS poczym przekazano zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego celem dalszego transportu do oddziału neurochirurgii.
|
|