Mężczyzna lat 26 przywieziony karetką pogotowia z pracy (pracuje jako robotnik na budowie) z podręcznikowymi objawami ostrego brzucha. Szybka diagnostyka i rozpoznanie: perforacja wrzodu żołądka. Sprawy formalne (zgoda na hospitalizację i zabieg, podanie osób upoważnionych do informacji o stanie zdrowia etc.) załatwione w biegu. Chorego zoperowano. Zabieg bez powikłań. Chory z sali pooperacyjnej trafia na oddział.
Trzeciego dnia po operacji zaczyna się dziwnie zachowywać. Budzi się w środku nocy. Zupełnie bez logicznego kontaktu. Chory silnie pobudzony, widać, że drzą mu ręce, cały czas mamrocze coś o diabłach, co jakiś czas krzyczy i obrzuca wyzwiskami lekarzy, po czym pada bezwładnie i cały się trzęsie. RR 150/95 akcja serca 120/min
Pytania: 1.Jakie jest prawdopodobne rozpoznanie? 2.Jakie postępowanie i leczenie? UWAGA! pominięcie czegokolwiek może mieć opłakane skutki.
A może zespół majaczeniowy po odstawieniu alkoholu czyli popularna delira. Pośrednim dowodem na nadużywnie może być choroba wrzodowa a pozatym pacjent pracuje w środowisku statystycznie często nadużywającym(budowlańcy). Dodatkowo nasilenie objawów w trakcie nocy, omamy wzrokowe, drgawki i wzmożona agresja, drżenie mięśniowe. Jak na razie pasuje.
Postępowanie: na pewno pacjenta trzeba skierować na oddział psychiatryczny. Proponuje: Tisercin (levomepromazyna) 25mg w 100ml NaCl i.v. lub fenactil 25mg i.v. Relanium - po 5 mg do dawki 20 mg i.v. lub midanium 2-5 mg i.v.
Kontrola jonogramu i ewentualne uzupełnienie niedoborów elektrolitowych.
Pacjenta należy pilnować do czasu przewozu (możliwe próby samobójcze), przewóz najlepiej z zespołem S. W przypadku utrzymującej się agresji środki przymusu bezpośredniego jak pasy.
Xray- tok myślenia bardzo dobry. Postępowanie niestety niekoniecznie. Dobre zabezpieczenie pacjenta na miejscu, ale w podanym przez Ciebie scenariuszu...
1. pacjent nie zostanie przyjęty na oddział psychiatryczny. Wróci tą samą karetką z notką "zaburzenia świadomości o podłożu egzogennym". Sam transport w takim stanie stanowi zagrożenie dla chorego.
2. W leczeniu zabrakło czegoś bardzo ważnego. Może nie tyle niezbędnego do wyprowadzenia chorego z delirium, ale pewnej profilaktyki. Jest duża szansa, że rodzina tego pana wytoczy proces i dostanie duże odszkodowanie.
Przypadek rozwiązany. Komentarza słów kilka: opisany powyżej scenariusz nie jest wcale rzadkością. W naszym pieknym kraju ludzi z przyrośniętą do ust butelką jest multum. Prędzej czy później zdarzyć się może, że taka osoba trafi na ostro do szpitala (zwłaszcza, że alkoholizm sprzyja niektórym stanom jak choroba wrzodowa czy krwotok z żylaków przełyku)- wtedy po 2-3 dniach przymusowej abstynencji mamy majaczenie alkoholowe.
1. Jest to stan zagrożenia życia 2. W takim stanie nie należy chorego przewozić w inne miejsce: leczenie na odziale, na którym pojawiły się objawy. Wysłanie karetką do ośrodka psychiatrycznego to błąd- pacjent nie zostanie przyjęty. 3. Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu chorego: czasami konieczne przymusowe unieruchomienie 4. W leczeniu nie można pomijać witaminy B1, gdyż istnieje ryzyko ubytków neurologicznych (np zespołu Korsakowa). Konsekwencje kiepskie dla pacjenta i lekarza.
Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
Zaburzenia świadomości, objawy padaczkowe, wszystko na to wskazuje..
Czy każde drgawki to napad padaczkowy?
Czy opisane epizody zaburzeń świadomości występują tylko nocą?
Postępowanie: 2ml wody święconej 2xdz., 1xdz. zakopać czarną kurę pod płotem (przelewania wosku nie zaleca się) :D :D :D
Postępowanie: na pewno pacjenta trzeba skierować na oddział psychiatryczny.
Proponuje: Tisercin (levomepromazyn a) 25mg w 100ml NaCl i.v. lub fenactil 25mg i.v.
Relanium - po 5 mg do dawki 20 mg i.v. lub midanium 2-5 mg i.v.
Kontrola jonogramu i ewentualne uzupełnienie niedoborów elektrolitowych .
Pacjenta należy pilnować do czasu przewozu (możliwe próby samobójcze), przewóz najlepiej z zespołem S. W przypadku utrzymującej się agresji środki przymusu bezpośredniego jak pasy.
Postępowanie niestety niekoniecznie.
Dobre zabezpieczenie pacjenta na miejscu, ale w podanym przez Ciebie scenariuszu...
1. pacjent nie zostanie przyjęty na oddział psychiatryczny. Wróci tą samą karetką z notką "zaburzenia świadomości o podłożu egzogennym". Sam transport w takim stanie stanowi zagrożenie dla chorego.
2. W leczeniu zabrakło czegoś bardzo ważnego. Może nie tyle niezbędnego do wyprowadzenia chorego z delirium, ale pewnej profilaktyki. Jest duża szansa, że rodzina tego pana wytoczy proces i dostanie duże odszkodowanie.
2) Faktycznie - zabrakło tiaminy w profilaktyce zespołu korsakova.
Komentarza słów kilka: opisany powyżej scenariusz nie jest wcale rzadkością. W naszym pieknym kraju ludzi z przyrośniętą do ust butelką jest multum. Prędzej czy później zdarzyć się może, że taka osoba trafi na ostro do szpitala (zwłaszcza, że alkoholizm sprzyja niektórym stanom jak choroba wrzodowa czy krwotok z żylaków przełyku)- wtedy po 2-3 dniach przymusowej abstynencji mamy majaczenie alkoholowe.
1. Jest to stan zagrożenia życia
2. W takim stanie nie należy chorego przewozić w inne miejsce: leczenie na odziale, na którym pojawiły się objawy. Wysłanie karetką do ośrodka psychiatryczneg o to błąd- pacjent nie zostanie przyjęty.
3. Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu chorego: czasami konieczne przymusowe unieruchomienie
4. W leczeniu nie można pomijać witaminy B1, gdyż istnieje ryzyko ubytków neurologicznych (np zespołu Korsakowa). Konsekwencje kiepskie dla pacjenta i lekarza.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.