Do oddziału chirurgicznego została przyjęta 32-letnia pielęgniarka skarżąca się na silny ból brzucha, biegunkę i nawracającą gorączkę (do 40 st.C). Pacjentka była operowana 3-krotnie (w 18. r.ż. appendektomia, w 21. r.ż. usunięcie torbieli jajnika, w 28 r.ż. cholecystektomia). Jej matka umarła w wieku 40 lat z powodu raka jajnika. W badaniu fizykalnym stwierdzasz jedynie rozlaną bolesność jamy brzusznej, bez objawów otrzewnowych, bez cech niedrożności przewodu pokarmowego.
Pytania: 1. Jakie badania należy wykonać u pacjentki? 2. Jakie jest dalsze postępowanie? 3. Jakie jest rozpoznanie?
morfologia: WBC 9,8, RBC 4,40, HGB 11,5, normocyty, CRP w normie, USG brzucha: bez zmian, obraz trzustki nieczytelny z powodu dużej ilości gazów jelitowych
1.Biochemię i RKZ bym poprosił jeszcze. 2.Czy z wywiadu coś jeszcze wiadomo? Co to znaczy nawracająca gorączka? Od kiedy, jak długo trwa, po jakim czasie ustępuje?
A proszę bardzo: - jakie badania biochemiczne zaleciłeś? - w gazometrii zasadowica oddechowa
Z wywiadu: - aktualnie pacjentka gorączkuje od tygodnia, po 3-tygodniowej przerwie. Wcześniej gorączkowała przez 2 tygodnie. W czasie hospitalizacji pielęgniarki stwierdzały gorączkę zarówno w czasie obchodu rannego, jak i wieczornego. Nie zauważono by temperatura zależała od pory dnia.
interesuje mnie głównie poziom elektrolitów, ALT, AST, dehydrogenaza mleczanowa Czy występują wymioty? Czy Gorączka występowała zawsze w korelacji z biegunką?
Chirurdzy wezwali na konsultację ginekologa. W badaniu USG przezpochwowym nie wykazano patologii. Pacjentka nie jest w ciąży. Badanie piersi nie wykazało nieprawidłowości.
Hej! Pacjentka była leczona różnymi antybiotykami. Przyjmowała m.in. Augmentin, Dalacin C, Unidox Solutab. Razem z antybiotykami przyjmowała Nystatynę.
poproszę zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej, może jakieś "pozostałości" po zabiegach, badanie ogólne moczu. Ponadto nawadniamy, dieta, skoro gorączkuje to posiew krwi i zbijamy gorączke paracetamolem, dalej zobaczymy. I nie wiem czy zrozumiałem dobrze, ale czy poprzednio gdy gorączkowała to też była przyjęta na chirurgie? A jak tak to co było robione i w jakim stanie została wypisana. I jeśli można to dobowy profil gorączki.
Jak osłuchowo jama brzuszna? Czy występują jakieś zmiany skórne? Nadmierna potliwość? Czy występuje biegunka? Czy zbadano już palpacyjnie jamę brzuszną? Czy wyrostek po przebytej apendektomii został zbadany?
Po pytaniach z "czy" w razie potrzeby proszę o rozwinięcie myśli ;-)
lipaza bez zmian. zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej bez zmian. badanie ogólne moczu bez zmian.
Wcześniej nie była przyjęta do szpitala. Była leczona objawowo w przychodni.
1. Jama brzuszna o wyraźnie słyszalnej, "przelewającej" się perystaltyce. 2. Bez zmian skórnych. 3. Biegunka jest. 4. Palpacyjnie rozlana bolesność, bez obajwów otrzewnowych i patologicznych oporów. 5. Wyrostek po appendektomii był badany - był prawidłowy! (dobry trop...)
wiemy coś więcej o pacjentce? tzn. oprócz tego, że jest pielęgniarką? Gdzie pracuje dokładnie, jaką pracę wykonuję -> na co jest narażona -> kontakt ze zwierzątami, wyjazdy zagraniczne? Czy ktoś w obecnej rodzinie miał podobne objawy ostatnio?
wykonano biopsję wątroby? te objawy pasują do brucellozy, tylko że posiewy wyszły jałowe, nie wiem czy można na tej podstawie ostatecznie wykluczyć zakażenie tym patogenem?
1. "Augmentin, Dalacin C, Unidox Solutab. Razem z antybiotykami przyjmowała Nystatynę ". - mocna bateria antybiotyków. Z jakiego powodu przyjmowała leki? 2. Wywiad mamy trochę ubogi: czy pacjentka stosuje jakieś leki? nie licząc oczywiście wspomnianych antybiotyków. 3. Nie do końca mi to pasuje ale warto zapytać czy w diecie nie pojawiło się ostatnio coś ciężkostrawnego- grzyby? 4. i jeszcze jedno, tak dla świętego spokoju: chyba na każdym oddziale chirurgicznym mierzone jest ciśnienie krwi, a przy przyjęciu często też EKG. czy mamy tu jakieś odchylenia?- zwłaszcza po nawodnieniu i wyrównaniu elektrolitów.
Już odpowiadam na pytania: 1. Wywiad w kierunku ekspozycji zawodowej jest ujemny. Pielęgniarka pracuje na oddziale pediatryczym. W domu ma kota, wakacje spędziła w Egipcie.
2. Biopsji wątroby nie wykonano. Czy są jakieś wskazania żeby zrobić ten zabieg?? Nie jest to bruceloza.
3. Pacjentka przyjmowała te antybiotyki z powodu gorączki o niejasnej etiologii.
4. Z tego co mówi pacjentka leków na stałe nie przyjmuje.
5. Pacjentka szczególnie dba o swoje zdrowie, także stosuje lekkostrawną dietę.
6. EKG i ciśnienie tętnicze jest prawidłowe.
Przypadek jest dość nietypowy, więc podpowiem: Pacjentka w trzecim dniu hospitalizacji nalegała by wykonać u niej laparoskopię (lub jeszcze lepiej laparotomię) zwiadowczą.
już o tym pisałem, dlatego prosiłem o rtg, nawet chusty mają znaczniki więc powinno być je widać, no jeśli pacjentka zgadza się na zwiadowczą to jak najbardziej, myślałem o ropniu podopłucnowym, np. po zgubionym w czasie cholecystektomii kamieniu, lub może zsunął się klips z kikuta po chlecyscie, albo wlaśnie jakaś pozostałość, nie widoczna w rtg, ale skoro daje odczyn, powodując bóle brzucha i gorączkę to wg. mnie CRP powinno być większe, ewentualnie gdyby zwiadowcza nic nie wniosła to zleciłbym na jej zakończenie płukanie otrzewnej i posiew z popłuczyn ;-)
Było dokładnie tak jak pisaliście. U pacjentki w badaniach obrazowych nie wykazano patologii. Odsiewając suche fakty mamy następującą sytuację: - pacjentka jest młoda i jest już po trzech operacjach, - badanie histopatologiczne wyrostka wykazało, że jest on prawidłowy, - ma gorączkę nieznanego pochodzenia, która nijak nie trzyma się kupy przy prawidłowej liczbie białych krwinek i prawidłowym CRP, - pacjentka (jak zauważył cat) nalega na wykonanie kolejnego zabiegu operacyjnego (w istocie pacjentka w kolejnej dobie hospitalizacji zaczęła "cisnąć" na operację coraz mocniej)
Dla pełnego obrazu dodam, że w dniu wypisywania pacjentki do domu pojawiły się gwałtowne bóle brzucha i wymioty (brzuch był nadal miękki, bez oporów) a temp. wzrosła 40,5 st.C
no no diabeł jestem pod wrażeniem :-) Faktycznie wykonana konsultacja psychiatryczna wskazała, że pacjentka cierpi na zespół Munchhausena. Co więcej zarówno operacja wyrostka jak i pęcherzyka żółciowego były robione "w akcie rozpaczy" bo nie było innej koncepcji leczenia. A skąd gorączka? Po konsultacji psychiatrycznej, lekarz zalecił ścisłe obserwowanei pacjetnki i okazało się, że przed wizytą termometr ląduje w herbacie.
Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
WBC 9,8, RBC 4,40, HGB 11,5, normocyty,
CRP w normie,
USG brzucha: bez zmian, obraz trzustki nieczytelny z powodu dużej ilości gazów jelitowych
2.Czy z wywiadu coś jeszcze wiadomo? Co to znaczy nawracająca gorączka? Od kiedy, jak długo trwa, po jakim czasie ustępuje?
- jakie badania biochemiczne zaleciłeś?
- w gazometrii zasadowica oddechowa
Z wywiadu:
- aktualnie pacjentka gorączkuje od tygodnia, po 3-tygodniowej przerwie. Wcześniej gorączkowała przez 2 tygodnie. W czasie hospitalizacji pielęgniarki stwierdzały gorączkę zarówno w czasie obchodu rannego, jak i wieczornego. Nie zauważono by temperatura zależała od pory dnia.
Dodam, że przypadek jest autentyczny :-)
interesuje mnie głównie poziom elektrolitów, ALT, AST, dehydrogenaza mleczanowa
Czy występują wymioty?
Czy Gorączka występowała zawsze w korelacji z biegunką?
Ostatnim razem pacjentka skarżył się jedynie na gorączkę i silny ból brzucha bez biegunki.
AlAT 43 (norma dla laboratorium do 40), AspAT 36 (norma dla labor. do 40), LDH 360 (norma dla labor. 470).
Pacjentka była leczona różnymi antybiotykami. Przyjmowała m.in. Augmentin, Dalacin C, Unidox Solutab. Razem z antybiotykami przyjmowała Nystatynę.
Ponadto nawadniamy, dieta, skoro gorączkuje to posiew krwi i zbijamy gorączke paracetamolem, dalej zobaczymy. I nie wiem czy zrozumiałem dobrze, ale czy poprzednio gdy gorączkowała to też była przyjęta na chirurgie? A jak tak to co było robione i w jakim stanie została wypisana. I jeśli można to dobowy profil gorączki.
Czy występują jakieś zmiany skórne? Nadmierna potliwość?
Czy występuje biegunka?
Czy zbadano już palpacyjnie jamę brzuszną?
Czy wyrostek po przebytej apendektomii został zbadany?
Po pytaniach z "czy" w razie potrzeby proszę o rozwinięcie myśli ;-)
zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej bez zmian.
badanie ogólne moczu bez zmian.
Wcześniej nie była przyjęta do szpitala. Była leczona objawowo w przychodni.
1. Jama brzuszna o wyraźnie słyszalnej, "przelewającej" się perystaltyce.
2. Bez zmian skórnych.
3. Biegunka jest.
4. Palpacyjnie rozlana bolesność, bez obajwów otrzewnowych i patologicznych oporów.
5. Wyrostek po appendektomii był badany - był prawidłowy! (dobry trop...)
Posiewy krwi również wykonano (pobierane o różnych porach) - jałowe.
te objawy pasują do brucellozy, tylko że posiewy wyszły jałowe, nie wiem czy można na tej podstawie ostatecznie wykluczyć zakażenie tym patogenem?
2. Wywiad mamy trochę ubogi: czy pacjentka stosuje jakieś leki? nie licząc oczywiście wspomnianych antybiotyków.
3. Nie do końca mi to pasuje ale warto zapytać czy w diecie nie pojawiło się ostatnio coś ciężkostrawnego - grzyby?
4. i jeszcze jedno, tak dla świętego spokoju: chyba na każdym oddziale chirurgicznym mierzone jest ciśnienie krwi, a przy przyjęciu często też EKG. czy mamy tu jakieś odchylenia?- zwłaszcza po nawodnieniu i wyrównaniu elektrolitów.
1. Wywiad w kierunku ekspozycji zawodowej jest ujemny. Pielęgniarka pracuje na oddziale pediatryczym. W domu ma kota, wakacje spędziła w Egipcie.
2. Biopsji wątroby nie wykonano. Czy są jakieś wskazania żeby zrobić ten zabieg?? Nie jest to bruceloza.
3. Pacjentka przyjmowała te antybiotyki z powodu gorączki o niejasnej etiologii.
4. Z tego co mówi pacjentka leków na stałe nie przyjmuje.
5. Pacjentka szczególnie dba o swoje zdrowie, także stosuje lekkostrawną dietę.
6. EKG i ciśnienie tętnicze jest prawidłowe.
Przypadek jest dość nietypowy, więc podpowiem:
Pacjentka w trzecim dniu hospitalizacji nalegała by wykonać u niej laparoskopię (lub jeszcze lepiej laparotomię) zwiadowczą.
"Pacjentka w trzecim dniu hospitalizacji nalegała by wykonać u niej laparoskopię (lub jeszcze lepiej laparotomię) zwiadowczą."
Odsiewając suche fakty mamy następującą sytuację:
- pacjentka jest młoda i jest już po trzech operacjach,
- badanie histopatologicz ne wyrostka wykazało, że jest on prawidłowy,
- ma gorączkę nieznanego pochodzenia, która nijak nie trzyma się kupy przy prawidłowej liczbie białych krwinek i prawidłowym CRP,
- pacjentka (jak zauważył cat) nalega na wykonanie kolejnego zabiegu operacyjnego (w istocie pacjentka w kolejnej dobie hospitalizacji zaczęła "cisnąć" na operację coraz mocniej)
Dla pełnego obrazu dodam, że w dniu wypisywania pacjentki do domu pojawiły się gwałtowne bóle brzucha i wymioty (brzuch był nadal miękki, bez oporów) a temp. wzrosła 40,5 st.C
Faktycznie wykonana konsultacja psychiatryczna wskazała, że pacjentka cierpi na zespół Munchhausena.
Co więcej zarówno operacja wyrostka jak i pęcherzyka żółciowego były robione "w akcie rozpaczy" bo nie było innej koncepcji leczenia.
A skąd gorączka?
Po konsultacji psychiatrycznej , lekarz zalecił ścisłe obserwowanei pacjetnki i okazało się, że przed wizytą termometr ląduje w herbacie.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.