|
Opis przypadku: Do lekarza pierwszego kontaktu zgłosiła się 50-letnia kobieta z powodu ogólnego osłabienia, zwiększonej męczliwości, senności i bólów brzucha. Objawy te występują od około 2 tygodni, wcześniej pacjentka czuła się dobrze. Bóle brzucha mają głównie charakter kurczowy, tępy, nie zależą od przyjętego posiłku, są miernie nasilone, rozlane. Chora podaje ponadto, że straciła ostatnio apetyt, ma często zaparcia oraz że schudła 4 kg w ciągu ostatniego miesiąca. Neguje palenie papierosów, alkohol, inne używki. W wywiadach: stabilna choroba wieńcowa CCS II, alergiczny nieżyt nosa, lichen planus. Wywiady rodzinne bez obciążeń.
W badaniu przedmiotowym: stan ogólny dobry, skóra sucha, nieco zażółknięta, łuszcząca się, dyskretne obrzęki kk. dolnych. RR 100/70, czynność serca 50/min, tony dźwięczne, miarowe, szmer skurczowy znad koniuszka promieniujący do pachy, nad płucami szmer oddechowy pęcherzykowy prawidłowy. W badaniu brzucha bez nieprawidłowości.
Pytania QUIZowe: 1. Na podstawie powyższych danych i uzupełnienia wywiadów postaw rozpoznanie wstępne. 2. Zaplanuj (po kolei) w sposób racjonalny dalszą diagnostykę. 3. Zaplanuj leczenie tej pacjentki.
|
Komentarze
Jakie leki przyjmuje pacjentka; na stałe, doraźnie, preparaty ziołowe i bez recepty.
Badania- po pierwsze: pełna morfologia krwi, jonogram, AspAT, AlAT, białko całkowite, albuminy, bilirubina wolna i związana, mocznik, kreatynina, TSH, fT4, choleterol całkowity, LDL, HDL, TG, badanie kału na krew utajoną, badanie per rectum. Następnie RTG klp i echo serca. Później ewentualnie kolonoskopia
Na razie podejrzewam niewydolność serca, w dalszej kolejności niedoczynność tarczycy i nowotwór jelita grubego
Co do leczenie, to wstrzymam się, dopóki nie uzyskam wyników badań.
Chora oddaje w ostatnim czasie stolec co 4-5 dni i dopiero po przyjęciu laktulozy. Stolec bz. Diety nie zmieniła szczególnie, po prostu znacznie mniej je, bo nie ma apetytu.
Operacje i zabiegi neguje. W latach młodzieńczych miała żółtaczkę - jak podaje pokarmową (brak dokumentacji).
Na stałe otrzymuje: enalapril, simwastatyna, bisoprolol, ASA, doraźnie NG. Ze względu na zmiany o charakterze liechen planus przyjmowała miejscowo mometazon w maści, klobetazol w płynie, na alergiczny nieżyt nosa przyjmowała flutikazon wziewnie i loratydynę p.o. Obecnie w/w leków nie przyjmuje, bo ustąpiły dolegliwości.
Per rectum: bańka odbytnicy pusta. Obecne guzki krwawnicze.
Badania (podam wyniki tych najbardziej podstawowych):
RBC 3,8 G/ul, RET 1%, WBC 3,5 K/ul, NEU 45% , EOS 4%, BASO 1%, LYMPH 44%, MONO 6%, PLT 152 K/ul, HCT 48%, HB 10 g/dl, MCV 90fl, MCH 30pg, MCHC 32g%. Glukoza na czczo 57 mg% , AspAT 35 jm, AlAT 30 jm, kretynina 70 umol/l, mocznik 18 mg/dl, sód 130 mmol/l, potas 5,1 mmol/l
Chol całk 210 mg%, LDL 170 mg%, HDL 35 mg% TG 145 mg%.
TSH 8,0 jm, fT4 1,1 jm
Kał na krew utajoną ujemny
RTG klp bz
Zrobienie w/w badań zajęło 10 dni.
CO w takiej sytuacji? Co mówimy/dajemy pacjentce? Jakie jest już rozpoznanie? Zwracam uwagę że jesteśmy w przychodni i nie można wykonać setek różnych badań, przynajmniej nie od razu.
Z wywiadu: pod opieką jakich poradni jest na stałe - kardiologiczna, dermatologiczna , jakieś jeszcze? Kiedy ostatnio była u lekarza, czy już wtedy miała takie dolegliwości? Czy miała wcześniej pełną diagnostykę przyczynową lichen planus - czy znana jest prawdopodobna przyczyna, czy określono jako idiopatyczny?
Czy miesiączkuje - jak nie to od kiedy?
Czy w badaniu przedmiotowym stwierdzono tylko to co napisałeś, czy coś jeszcze budzi naszą uwagę? Owłosienie, waga, obrzęki, węzły chłonne, itp?
Pacjentkę uspokajamy jeśli boi się, że to rak [mimo, że go nie wykluczamy], że najbardziej prawdopodobną przyczyną jej dolegliwości jest jawna niedoczynność tarczycy i po unormowaniu poziomu hormonów jej stan powinien się poprawić. Odnośnie morfologii krwi - może ona być wynikiem hipotyreozy i przyjąłbym postawę wyczekiwania, czy po osiągnięciu eutyreozy parametry te się poprawią.
Skierowanie do endokrynologa [chyba, że sami możemy oznaczać parametry "typowo endokrynologicz ne"], gdyż należy podjąć dokładną diagnostykę niedoczynności tarczycy, czyli do tego co mamy i będziemy mieć dodatkowo p/ciała anty-TPO i anty-TG. Jonogram sugeruje możliwe zaburzenia w osi podwzgórze - przysadka - nadnercza, stąd potrzeba oznaczenia ARO, aldosteron na stojąco i leżąco, ACTH i kortyzol we krwi o 9 rano i o 17, wolny kortyzol w moczu. Przynajmniej tyle na początek, może to któryś z APS [1;3].
Nie napisałeś poziomu bilirubiny, to znaczy, że jest w normie? Zażółcenie powłok skórnych jest objawem alarmującym i jeśli nie jest to wynikiem zjadania dużej ilości marchewki [zapytać!;p] to powinniśmy ją skierować do szpitala na dokładniejsze badania. Jeśli jednak się nie godzi, są inne ważne powody dla których tego nie robimy, trzeba przeprowadzić diagnostykę chorób wątroby - HBsAg, HBeAg, anty - HBc, anty-HCV, HCV RNA - lichen planus szczególnie często współwystępuje z HCV. Poziom żelaza w ustroju, ferrytyna, ceruloplazmina, AMA, ANA, p-ANCA, SMA, poziom IgG.
Lichen planus może być predyktorem wielu chorób, o których już pisałem wyzej, m.in. WZW C, autoimmunologic zne choroby tarczycy, wątroby, leki, itp. Może uda się po wykonaniu wyżej wymienionych badań ustalić przyczynę LP.
Oczywiście badania zlecamy sekwencyjnie, tak jak napisałem, żeby nie wydać na raz za dużo pieniędzy. Mimo wszystko do wykonania każdego z tych badań są wskazania.
Bilirubina w normie
USG jamy brzusznej bz.
Badanie ogólne moczu bz.
Resztę badań trzeba by zrobić w dalszej kolejności i na ich wyniki czekać, wiec na razie nie podam.
Co do wywiadów: Pod opieką kardiologa jest od 2 lat, kiedy zdiagnozowaną ChNS, u dermatologa od pół roku, kiedy wystąpił liszaj płaski - zmiany ograniczone były wyłącznie do obu przedramion, lekarz stwierdził, że są to zmiany polekowe w odpowiedzi na włączony tydzień wcześniej beta-bloker, który został zmieniony przez kardiologa na inny. W chwili obecnej zmian nie ma.
W jakiej dawce bierze b-bloker? Kiedy ostatnie zwiększenie dawki? Od kiedy zażółcenie powłok skórnych?
Oczywiście kiedy mówiłem o wypuszczeniu do domu uspokojonej pacjenki, to miałem na myśli obstawienie lekami [euthyrox, zalecenia dietetyczne, kontrola dawkowania b-blokera]. Przyznaję, że nie zauważyłem wcześniej, że schudła, więc zaproponowałem pójście do domu. Wiadomo, że w naszych realiach cała diagnostyka potrwa długo, więc najlepszym rozwiązaniem jest przyjęcie do szpitala. Uspokojenie pacjentki jest naszą powinnością, tak jak wytłumaczenie jej co robimy, dlaczego i co jej dolega [co niestety rzadko jest dopełniane].
Proponuje wpierw podsumować co o chorej wiadomo (a wiemy dość dużo), uzupełnić to czego nie wiemy i zastanowić co dalej - na pewno nie możne pozwolić sobie na zrobienie aż tylu specjalistyczny ch badań.
Dodam tylko, że pacjentka po tych 2 tygodniach diagnostyki czuje się coraz gorzej - praktycznie na nic nie ma sił, ledwo wychodzi z domu, mało je, dużo śpi schudła kolejne 2 kg - przyjmujemy więc do szpitala i leczymy jak zaproponował Jarko?
- nie wolno rozpocząć podawania tyroksyny, gdyż ewidentnie może u chorej współistnieć niewydolność kory nadnerczy (vide: morfologia, jonogram, RR - choć tu i leki nie są bez wpływu) - podanie teraz L-T4 i kontynuowanie diagnostyki ambulatoryjnie gwarantuje, że chora wejdzie w stan zagrożenia życia jakim jest przełom nadnerczowy (L-T4 przyspieszy cały metabolizm, w tym zapotrzebowanie na GKS i metabolizm samego kortyzolu).
- z drugiej strony stan chorej stopniowo pogarsza się i niezrobienie nic i tylko dalsza diagnostyka gwarantuje że o ile nie dostanie infekcji czy tym podobnej sprawy, żeby wejść też w przełom nadnerczowy to bez wątpienia za jakiś czas osiągnie przełom hipometaboliczn y do śpiączki włącznie, czyli widzimy że prosty z pozoru przypadek świeżo wykrytej niedoczynności tarczycy, a jak łatwo popełnić śmiertelny błąd.
Przypadek właściwie został rozwiązany, to co chciałem zaakcentować zostało zauważone - gratuluję!
No ale żeby dokończyć diagnostykę:
W szpitalu chora otrzymała substytucję hydrokortzonu i.v., 0,9% NaCl i.v., 40%->10% Glukoza i.v. - w kolejnych dniach stopniowo włączano doustnie tyroksynę uzyskując znaczną poprawę stanu ogólnego i parametrów biochemicznych.
Co do proponowanych przez Was badań:
rtg j.brzusznej na stojąco - bez wskazań - perystaltyka słyszalna, gazy odchodzą
TIBC, ferrytyna (oznaczanie Fe nie ma sensu większego), wit. b12, kwas foliowy w normie.
CRP podałem wcześniej.
Niedokrwistość wynika z chorób podstawowych, podobnie jak zażółcenie powłok i nie wymaga per se leczenia.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.