| QUIZ: Mam brzydką skórę na nogach *rozwiązany* |
|
|
|
| Sobota, 01 Styczeń 2011 16:13 |
|
Opis przypadku: Do lekarza POZ zgłasza się 38-letnia kobieta, skarżąca się od około pół roku na nawracającą w nieregularnych odstępach czasu gorączkę (ok. 38,5 stopni Celsjusza) oraz ból mięśni i stawów - objawom tym towarzyszy dodatkowo występowanie licznych wykwitów skórnych z treścią ropną, niekiedy swędzących, na obszarze kończyn dolnych i pośladków.
|




Komentarze
morfologia, CRP, glukoza, bilirubina, alat, aspat, badanie ogolne moczu, mocznik, kreatynina, sód, potas
na razie tyle
Nie była w ostatnim czasie hospitalizowana (za wyjątkiem operacji appendektomii przeprowadzonej w 19 r.ż), nie przechodziła żółtaczki.
Pacjentka pije około 2,5 litrów płynów dziennie, oddaje mocz średnio 3-4 razy dziennie. Nie zauważyła u siebie nadmiernego zmęczenia bądź senności. Nie zauważyła też, aby łatwo się siniaczyła.
Zmiany na kończynach i pośladkach to krostki, wypełnione treścią ropną.
Sztywności porannej nie wyczuwa, ból mięśni i stawów jest ciągły (choć oczywiście przy wysiłku się nasila), pacjentka kojarzy go z bólem stawów i mięśni, jak przy grypie. Stawy nie są opuchnięte, a pacjentka skarży się głównie na ból stawów łokciowych, kolanowych, barkowych.
W morfologii eozynofilia. Podwyższony niewiele ponad normę CRP i OB. Pozostale badania w normie.
Pacjentka nie wyjeżdzała ostatnio nigdzie za granicę - najdalszym miejscem, do którego się wybrała z okolic Łodzi było Władysławowo, w okresie wakacyjnym.
Pacjentka nie jadła ani wtedy, ani w ogóle surowego mięsa, nie znosi tataru.
Pacjentka nie ma stwierdzonych powiększonych ani bolesnych węzłów chłonnych.
Wątroba wyczuwalna 0,5 cm pod prawym łukiem żebrowym, niepowiększona. Śledziona niewyczuwalna w badaniu palpacyjnym.
Od czasu do czasu pacjentka bierze leki na ból głowy - leki te zawierają takie substancje czynne jak ibuprofen, paracetamol. Na bóle miesiączkowe przyjmuje niekiedy diklofenak.
Badania: wapń, ferrytyna, p/ciała ANA, RTG stawów
Pacjentka nie ma dzieci i nigdy nie poroniła.
Z podanych badań, z nieprawidłowośc i - przeciwciała ANA, typ świecenia jąderkowy.
Oprócz wyżej wspomnianych krost i i pewnej "wyniosłości" skóry na pośladkach i kończynach, brak innych nieprawidłowośc i na skórze.
Śluzówki pod względem wilgotności prawidłowe.
Problemów z jedzeniem i przełykaniem pacjentka nie zgłasza.
EKG w normie.
RTG klatki piersiowej nie wykazuje zmian.
TSH w normie.
P/ciała scl-70 - brak
Jak wygląda badanie moczu (m.in. białko, GFR)?
Jak dotychczas z w/w informacji skłaniał bym się ku Toczniu rumieniowatemu.
Drżenia rąk, porązenia, uczucia promieniowania - nie występowały.
Poziom aldolazy w normie.
Wycinek skóry pobrany, czekamy na wyniki.
Co do wyniku - w pobranym skrawku widocznam martwica ściany naczyń, złogi fibryny, leukocytoklazja ("kurz jądrowy") i egzocytoza erytrocytów.
Czy już coś wiadomo? ;)
A co do choroby to myślę o leukocytoklasty cznym zapaleniu naczyń.
Ale jeśli jest tak jak myślisz, to odpowiedz jeszcze na pytanie o leczenie ;)
A ja ze swojej strony zapytam o to, co mogło być bezpośrednią przyczyną dolegliwości ;)
Leczenie: sterydoterapia (prednizon, metyloprednizol on), cyklofosfamid/metotreksat, antybiotyki (jeśli bakterie są przyczyną) można też pokusić się o terapię biologiczną np. Rytuksymab (jeśli jesteśmy w Leśnej Górze ;)
Tak, matbar, gratulacje - chodziło o leukocytoklasty czne zapalenie naczyń skóry.
Zaproponowane leczenie jest również dobre :)
Co do przyczyn - u tej konkretnej pacjentki prawdopodobną przyczyną były przyjmowane NLPZ (ibuprofen, diklofenak w dość rzadkich przypadkach mogą powodować takie przypadłości). Chociaz Twój tok rozumowania jest również jak najbardziej dobry ;)
Jeszcze raz gratuluję rozwiązania :)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.