13 letni wzorowy uczeń, cieżko pracujący na dobre oceny został zabrany z konkursu recytatorskiego z powodu krwarych wymiotów. Pacjent mówi, że wcześniej poczuł zaniepokojenie, spocił się oraz, że zaczęły go drażnić flesze aparatów. W badaniu brzuch miękki ale w lewym nadbrzuszu wyczuwalny opór. Brak krwi w stolcu, brak problemów z wypróżnianiem. Niedawno miał rozstrój żołądka i biegunke. W tomografii komputerowej w żołądku znaleziono pensete, zszywke i spinacz :) widoczne na obrazku poniżej:
Ojciec zauważył w ostatnim czasie zmiany w zachowaniu: humorzasty i odległy. Po rozmowie z dzieciakiem można powiedziec że nie ma zbyt bliskiego kontaktu z rodzicami ponieważ są wiecznie nieobecni i podróżują, a jak już są razem to są częste kłótnie. Dopiero po dłuższej rozmowie chłopiec przyznał się, że nie pierwszy raz wymiotował krwią i "coś" w głowie każe mu jeść metal :) Jaki może być tego powód? Tym razem w przerwie od quizów będzie od razu odpowiedź. Mimo początkowych podejrzeń o zaburzenia psychiczne okazało się, że chłopiec cierpi na niezwykle rzadki zespół o nazwie PICA. Przyczyną, która skłoniła lekarzy do zastanawienia się nad taką diagnozą był niedobór cynku, powtarzające się epizody wymiotów oraz niepohamowaną chęc spożywania różnych przedmiotów zawięrających ten mikroelement.
"chłopiec cierpi na niezwykle rzadki zespół o nazwie PICA. Przyczyną, która skłoniła lekarzy do zastanawienia się nad taką diagnozą był niedobór cynku, powtarzające się epizody wymiotów oraz niepohamowaną chęc spożywania różnych przedmiotów zawięrających ten mikroelement"...
Jak to bywa z przypadkami z TV często są one mocno naciągnięte. Zaburzenie zwane pica definiuje się jako patologiczne łaknienie i może dotyczyć każdego przedmiotu - odmianą pica jest np. hialofagia czyli zjadanie szkła, czy też emitofagia - zjadanie wymiocin (:/). Obniżony poziom cynku ma tu niewiele do rzeczy.
Mnie na patofizjologii kiedyś uczono, że "PICA" to w zasadzie jest objaw, który występuje szczególnie przy anemii z niedoboru żelaza (mikrocytarnej), choć trudno jest uznać go za patognomoniczny :-) Ja bym skłaniał się do pogłębienia diagnostyki psychiatrycznej w kierunku histerii lub zaburzeń nerwicowych adaptacyjnych.
Wg nowego Szczeklika, rzeczywiście taki objaw występuje, ale podają tam chęć spożywania kredy, gliny czy krochmalu (słyszałem od lekarzy też o plastelinie)- chociaż jak wiadomo gusta non disputanta
Faktycznie PICA wydaje się być niekiedy atawizem. Szczególnie w przypadkach zjadania żelaza w anemii z niedoboru tego pierwiastka czy kredy przy niedoborach wapnia. Czytałem, że kiedyś było sporo zatruć ołowiem u dzieci "zlizujących" żółtą farbę do malowania ścian, zawierającą tzw. żółcień chromową czyli chromian (VI) ołowiu.
Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
Jak to bywa z przypadkami z TV często są one mocno naciągnięte. Zaburzenie zwane pica definiuje się jako patologiczne łaknienie i może dotyczyć każdego przedmiotu - odmianą pica jest np. hialofagia czyli zjadanie szkła, czy też emitofagia - zjadanie wymiocin (:/). Obniżony poziom cynku ma tu niewiele do rzeczy.
Ja bym skłaniał się do pogłębienia diagnostyki psychiatrycznej w kierunku histerii lub zaburzeń nerwicowych adaptacyjnych.
Czytałem, że kiedyś było sporo zatruć ołowiem u dzieci "zlizujących" żółtą farbę do malowania ścian, zawierającą tzw. żółcień chromową czyli chromian (VI) ołowiu.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.