William należy do grupy zapaleńców, odgrywających czasy rycerskie na weekendowych, renesansowych festynach. Po wygranym pojedynku nagle upada. Jego oczy są bardzo wyraźnie podbiegnięte krwią. Pierwszą podejrzaną staje się reakcja alergiczna, która według lekarzy doprowadziła do krwotoku twardówkowego manifestującego się u pacjenta właśnie takimi objawami ocznymi. Wykonany zostaje również rezonans magnetyczny w celu wykluczenia krwiaka podtwardówkowego.
W czasie badania pacjent wymiotuje, więc kolejnym przypuszczeniem staje się zatrucie pokarmowe. Podczas wizyty w namiocie, w którym mieszkał pacjent Foreman znajduje wymiociny, a w ich treści krowie oko - jedną z rzeczy, które rycerze muszą zjeść w nocy przed walką (ich król 'zapożyczył' to z Fear Factor!?). Ponieważ tylko William zachorował zapada decyzja o wykonaniu testów skórnych, w celu wykrycia odpowiadającego za wszystko alergenu. Pacjent po podaniu epinefryny dostaje częstoskurczu komorowego. Pojawia się też wysypka na skórze tułowia. W obliczu tego zdarzenia alergia zostaje wykluczona, pojawiają się 3 nowe teorie: - "wodorosiarczan sodu, konserwant dający epinefrynie kopa spowodował częstoskurcz" - zespół Wolffa-Parkinsona-White'a - zakażenie MRSA Ta ostatnia teoria wywołuje spory strach wśród zespołu, wszyscy lekarze mający kontakt z pacjentem zaczynają nosić maseczki i stosować szczególne środki ostrożności. W badaniu mikroskopowym okazuje się jednak, ze to nie gronkowiec. Teraz głównym podejrzanym staje się bakteria z rodzaju Clostridium.
Tętno pacjenta gwałtownie zwalnia. Chase podejmuje decyzję o podaniu 12 cm3 epinefryny. Taub protestuje obawiając się 'wysadzenia serca'. W wyniku wstrzyknięcia na monitorze pojawia się asystolia, jednak za moment serce pacjenta wraca do normalnego rytmu.
Zespół kontynuuje poszukiwania czynników środowiskowych, mogących być przyczyną dolegliwości pacjenta. W międzyczasie pojawia się kolejny objaw - rabdomioliza.Zostaje wykonane USG wątroby na którym ujawniają się twory wyglądające na guzy. Zdesperowany House wraz z "13-tką" udaje się na festyn i znajduje wiązki cykuty w sklepie z naturalnymi medykamentami. Rycerze mieli zjeść tą roślinę w jednym z wyzwań. Wykonana zostaje chromatografia gazowa krwi, która ujawnia obecność alkaloidów piperydynowych - zinterpretowane to zostaje jako pewna oznaka zatrucia cykutą. Po płukaniu żołądka pacjentowi zostaje podany węgiel aktywny - ale jego stan się nie poprawia. Coś innego musi być więc główną przyczyną dolegliwości.
House wyjaśnia zagadkę -pacjent przyjmował sterydy anaboliczne. Doprowadziły one do zapalenia wsierdzia, zakażenia zastawki serca, rabdomiolizy i plamicy wątrobowej. Cykuta tylko nasiliła niekorzystny wpływ sterydów.
Wracając do cykuty wszyscy kojarzymy ją jako środek do wykonywania wyroków śmierci - choćby Sokrates, czy Fokion zostali zmuszeni do wypicia kielicha naparu zawierającego cykutę lub uczynili to sami, przed egzekucją. Nazwa brzmi nam znajomo, ale raczej nie spodziewamy się z nią spotkać w naszej klinicznej praktyce. Warto jednak wiedzieć, że cykuta to nazwa zwyczajowa dwóch podobnych roślin, należących do selerowatych: Szaleju jadowitego (rosnącego też w Polsce) i gatunku zwanego Szczwół plamisty - występującego w strefie śródziemnomorskiej, to właśnie z tej rośliny pozyskiwano truciznę w starożytności.Po zjedzeniu występują objawy podobne do zatrucia alkoholem, następnie drgawki, utrata przytomnosci i śmierć. Cała roślina zawiera trujący alkaloid - cykutotoksynę. Na koniec mały cytat z Nicolasa Gomeza Davilli, XX-wiecznego kolumbijskiego pisarza "Tak długo, jak długo nie traktuje się poważnie głoszącego prawdę, może on czas jakiś żyć w demokracji. Potem: cykuta."
Co sądzicie na temat przedstawionego w serialu przypadku? Czy dostrzegacie jakieś błędy w podejmowanych przez serialowy zespół lekarzy decyzjach co do dalszego leczenia, diagnozach, uzasadnianiu medycznych hipotez?
Mnie od razu zainteresował ten wodorosiarczan sodu, który rzekomo miał dać dodatkowego kopa adrenalinie;-) Druga sprawa - dość poważne jak dla mnie powikłania po sterydach, powiedziałbym, że dość wydumane ;-) zgodzicie się ze mną?
Trzeba przyznać, ze sporo rzeczy w Housie jest wydumane. Ale w sumie powikłania po sterydach i po cykucie, to jeszcze jakoś można ich tłumaczyć. Co do innych moich wątpliwości 1.podbiegnięte krwią oczy -> krwotok podtwardówkowy ->pierwsza myśl, że spowodowany reakcją alergiczną --- poszło im jak po sznurku z tym podejrzeniem - nie wiem jak to można uzasadnić 2. zdziwiła mnie nieco tak gwałtowna reakcja personelu medycznego na obecność w szpitalu ew. zakażenia MRSA 3. cykuta w serialu bardziej przypominała pietruszkę niż szalej jadowity ;-)
Z tym krwotokiem podtwardówkowym byłem niezmiernie zdziwiony w innym kontekście - najpierw Taub mówi, że to mógł być krwotok podtwardówkowy. Po tym fakcie House go tłamsi stwierdzeniem, że zapomniał o "demonicznych oczkach" i że pacjent ma krwotok podtwardówkowy, na co Thirteen wymyśla reakcję alergiczną. Nie pasowało mi to od początku, dlatego zrezygnowałem z napisów i dokładnie się wsłuchałem w angielskie teksty - no i właśnie, House nie powiedział, że demoniczne oczka to krwotok podtwardówkowy, a krwotok twardówki oka. Ogólnie i krótko rzecz mówiąc - mały bajzel nomenklaturowy spowodowany przez napisy ;-)
Oczywiście to nadal nie rozwiązuje sprawy, jak dojść z krwotoku twardówki oka do reakcji alergicznej go powodującego - owszem, alergeny mogą prowadzić do zapalenia twardówki oka, ale o krwotoku nie słyszałem...
A co do cykuty - cykuta z House'a przypominała odrobinę korzeń szczłowu. A że teraz nie można dojść do tego, co faktycznie powinno się nazywać cykutą (nomenklaturowo - szalej jadowity, ale z racji historycznej "egzekucji cykutą Sokratesa", będzie to szczłów), to można powiedzieć, że nawet się producentom House'a to udało ;-)
Co do wodorosiarczanu - kolejny punkt bajzlu nomenklaturowego. Otóż tak naprawdę chodzi o pirosiarczyn sodu (Na2S2O5) - faktycznie jest on dodawany do adrenaliny, razem z wersenianem dwusodowym (co prawda z tego co wiem działa wtedy jedynie jako synergent dla przeciwutleniaczy, znosząc wpływ różnych jonów na rozkład substancji leczniczej, ale jednak). No i rzeczywiście jest on jednym z potencjalnych alergenów (jeśli dobrze kojarzę, to piszą o tym nawet w charakterystykach leków, dołączanych w sprzedaży)
Co do moich wątpliwości: - jak z zespołu WPW dojść do krwotoku oka? - dlaczego widząc przetrwalniki i normalny obraz mikroskopowy G+ bakterii od razu postawiono na bakterie Clostridium? a co z Bacillus? (pomijam fakt, że później znaleziono je w skórze, narazie obieram moment diagnostyki laboratoryjnej)
masz racje, ze napisy tylko wprowadziły chaos, ale to jeszcze inaczej było Taub mówi o krwiaku podtwardówkowym, za co zostaje stłamszony a House o krwotoku w obrębie twardówki (poprawiłem w artykule;-)
Tak, masz rację - wiedziałem o tym, po prostu nie potrafiłem się wysłowić (jakoś dla mnie kiepsko brzmiał "krwotok w twardówce" - "w obrębie" faktycznie ładniej brzmi ;-))
Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
Co do innych moich wątpliwości
1.podbiegnięte krwią oczy -> krwotok podtwardówkowy ->pierwsza myśl, że spowodowany reakcją alergiczną --- poszło im jak po sznurku z tym podejrzeniem - nie wiem jak to można uzasadnić
2. zdziwiła mnie nieco tak gwałtowna reakcja personelu medycznego na obecność w szpitalu ew. zakażenia MRSA
3. cykuta w serialu bardziej przypominała pietruszkę niż szalej jadowity ;-)
Oczywiście to nadal nie rozwiązuje sprawy, jak dojść z krwotoku twardówki oka do reakcji alergicznej go powodującego - owszem, alergeny mogą prowadzić do zapalenia twardówki oka, ale o krwotoku nie słyszałem...
A co do cykuty - cykuta z House'a przypominała odrobinę korzeń szczłowu. A że teraz nie można dojść do tego, co faktycznie powinno się nazywać cykutą (nomenklaturowo - szalej jadowity, ale z racji historycznej "egzekucji cykutą Sokratesa", będzie to szczłów), to można powiedzieć, że nawet się producentom House'a to udało ;-)
Co do wodorosiarczanu - kolejny punkt bajzlu nomenklaturoweg o. Otóż tak naprawdę chodzi o pirosiarczyn sodu (Na2S2O5) - faktycznie jest on dodawany do adrenaliny, razem z wersenianem dwusodowym (co prawda z tego co wiem działa wtedy jedynie jako synergent dla przeciwutleniac zy, znosząc wpływ różnych jonów na rozkład substancji leczniczej, ale jednak). No i rzeczywiście jest on jednym z potencjalnych alergenów (jeśli dobrze kojarzę, to piszą o tym nawet w charakterystyka ch leków, dołączanych w sprzedaży)
Co do moich wątpliwości:
- jak z zespołu WPW dojść do krwotoku oka?
- dlaczego widząc przetrwalniki i normalny obraz mikroskopowy G+ bakterii od razu postawiono na bakterie Clostridium? a co z Bacillus? (pomijam fakt, że później znaleziono je w skórze, narazie obieram moment diagnostyki laboratoryjnej)
Taub mówi o krwiaku podtwardówkowym , za co zostaje stłamszony
a House o krwotoku w obrębie twardówki
(poprawiłem w artykule;-)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.