W miejscowości położonej niedaleko Princetown Plensboro przewraca się dźwig. Jedną z ofiar jest znaleziona pod gruzami czarnoskóra kobieta. Jej prawa noga do wysokości połowy goleni jest przygnieciona przez solidną konstrukcyjną belkę. Zaczyna się akcja ratunkowa.Sanitariusz nie może znaleźć 'dobrej' żyły, aby założyc kroplówkę. House poleca mu, aby wkłuł się w piszczel. W końcu wobec nieporadności ratownika sam wykonuje infuzję doszpikową. Ratownicy staraja się wydostać kobietę spod gruzów używając poduszek powietrznych, ale przedsięwzięcie się nie udaje - dochodzi do kolejnego obsunięcia się gruzów. W wyniku obrażeń spowodowanych zawaleniem konstrukcji w lewym płucu pacjentki dochodzi do odmy. Zostaje ono upowietrzone w wyniku umieszczenia w klatce piersiowej drenu z apteczki pierwszej pomocy. Trzeba podjąć decyzję, czy należy amputować nogę poszkodowanej. Z jednej strony lekarze obawiają się zespołu zmiażdżenia, wycieku gazu, ognia albo zawalenia gruzów. Z drugiej kobieta nie chce zostać kaleką, amputacji w takich warunkach towarzyszy również zagrożenie ze strony sepsy, zatoru tłuszczowego, krwotoku. W końcu zespół ratowniczy decyduje się spróbować jeszcze przez 2 godziny usunąć gruz. Czas szybko upływa w momencie gdy mijają 4 godziny od przewrócenia się dźwigu dochodzi do kłótni miedzy Housem a resztą ekipy. Tytułowy bohater serialu twierdzi, że można jeszcze uratować nogę pacjentki. W wyniku zespołu zmiażdżenia dochodzi do nagromadzenia potasu - więc trzeba go usunąć. Pacjentka dostaje już wodorowęglan sodu, więc wg doktora trzeba podać jeszcze glukozę i insulinę. Podawanie insuliny poza szpitalem wiąże się jednak z dużym niebezpieczeństwem. Podjęta zostaje decyzja o amputacji. Tak House opisuje procedurę pacjentce: Skalpelem przetnę skórę, mięsień i tłuszcz. Z tym pójdzie szybko. Przy kościach użyję piły elektrycznej. Będą dwie kości. Grubości kija od miotły, podobny czas zajmie ich przecięcie. Będę ciął najbliżej betonu, jak się da. W ten sposób ocalę tyle kończyny, ile się uda. Potem chirurdzy w szpitalu dopasują ci część protetyczną. W mgnieniu oka będziesz mogła biegać dookoła mnie. Po wykonanym zabiegu pacjentka natychmiast trafia do karetki, która ma ja zawieść do Princeton Plensboro. Jednak w drodze jej stan się pogarsza. Ciśnienie spada do wartości 72/42. Puls 48. Oddech z obu stron, więc to nie kolejna odma. Żyły szyjne płaskie, nie ma tamponady. Głownym podejrzanym staje się zakrzep w płucach Zostaje podana streptokinaza dożylnie. Lek jednak nie powoduje poprawy. Sprawcą wszystkiego jest zator tłuszczowy, spowodowany amputacją. Karetka podjeżdża pod szpital - jednak pacjentka już nie żyje. Natura okazała się silniejsza.
Wracając do zaległego odcinka 21 - The Baggage
Pacjentką była kobieta, która straciła pamięć, występowały u niej omdlenia, zdezorientowanie. Jak się okazało: Tatuaż. "Eddie by spróbował". To powiedzenie surferów. Z jej wcześniejszego życia. Próbowała go usunąć, ale zdjęli tylko zewnętrzną warstwę naskórka. Tusz nadal siedzi w głębszych warstwach. Spowodował reakcję alergiczną. Nic jej nie było dopóki nie zaczęła biegać na długie dystanse. Uprawianie maratonu zmieniło jej system odpornościowy, wyzwoliło reakcję alergiczną. Zrobiliśmy głęboki przeszczep skóry i wyjdzie z tego.
Pytania: 1. Czy zatrudniony w straży pożarnej sanitariusz , skierowany do tak poważnego wypadku powinien potrafić wykonać infuzję doszpikową? Jak to wygląda w warunkach polskich? 2. Decyzja o amputacji - na podstawie znajomości odcinka - w którym momencie powinna zostać podjęta i czy w ogóle? 3. Jak postępujemy w przypadku zatoru tłuszczowego?
1'. Jak oceniacie prawdopodobieństwo wystapienia reakcji alericznej, dającej w efekcie utratę pamięci. Spowodowanej obecnoscią tuszu pozostałego w głębszych warstwach skóry po tatuażu? 2'. Czy uważacie, ze taka analiza odcinków seriali o tematyce medycznej jest potrzebna, wnosi coś do portalu?
Co do infuzji szpikowej - z tego co mi wiadomo, na polskich wydziałach ratownictwa medycznego obowiązuje nauka tej procedury. I dlatego oglądając ten odcinek zdziwił mnie nie co fakt "zonk-miny" ratownika. Ale być może w Stanach faktycznie wygląda to inaczej (trzeba bowiem przyznać, że co jak co, ale nauka zawodu lekarza w Polsce, przynajmniej w założeniu, jest stokroć lepsza od tej w krajach Zachodniej Europy - problem leży jedynie w sprzęcie, którego czasem brak albo do którego nie wszystkie UM mają dostęp 24/7).
1. W USA system szkolenia członków ZRM wygląda nieco inaczej jak w Polsce. Mamy tam trzy stopnie, z których najwyższy (paramedic) w zbliżeniu odpowiada polskiemu ratownikowi medycznemu. Ratmedzi są szkoleni do infuzji szpikowych przy pomocy biga lub manualnych "wkrętaków".
Polscy Ratownicy Medyczni uczą się wykonywać infuzję doszypikowe a le Strażacy w Polsce pomimo że pracują tam ratownicy Medyczni na pewno nie wykonali by takiego zabiegu powód brak sprzętu i kroplówek. Mają do dyspozycji co najwyżej zestawy PSP-R1,PSP-R2,PSP-R3
Co do infuzji doszpikowej już się koledzy wypowiedzieli, natomiast mam pytanie co do ryzyka zatoru tłuszczowego po założeniu opaski uciskowej (bo bez opaski chyba nie amputowali?). Chyba że cząsteczki tłuszczu dostały się do krwioobiegu wcześniej. Natomiast nawet jeżeli House rozpoznał zator tłuszczowy od razu, powinno to być raczej wskazaniem do przedłużenia resuscytacji a nie przerwania jej.... Co Wy na to?
Zaloguj się aby móc dodać swoją odpowiedź/komentarz.
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
Co do infuzji szpikowej - z tego co mi wiadomo, na polskich wydziałach ratownictwa medycznego obowiązuje nauka tej procedury. I dlatego oglądając ten odcinek zdziwił mnie nie co fakt "zonk-miny" ratownika.
Ale być może w Stanach faktycznie wygląda to inaczej (trzeba bowiem przyznać, że co jak co, ale nauka zawodu lekarza w Polsce, przynajmniej w założeniu, jest stokroć lepsza od tej w krajach Zachodniej Europy - problem leży jedynie w sprzęcie, którego czasem brak albo do którego nie wszystkie UM mają dostęp 24/7).
Mają do dyspozycji co najwyżej zestawy PSP-R1,PSP-R2,PSP-R3
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.