Tym oto artykułem pragniemy rozpocząć serię analiz i dyskusji przypadków przedstawianych w serialu Dr House. Chciałabym abyśmy zastanowili się czy w praktyce, szczególnie w realiach polskich szpitali pacjentka zostałaby poddana takiej samej diagnostyce, a w następstwie leczeniu. Wykorzystując naszą wiedzę medyczną przyjrzyjmy się również czy dostrzegamy błędy merytoryczne w przedstawionym przypadku czy też błędy w sztuce lekarskiej.
29-letnia kobieta. Pierwszy napad w którym straciła mowę - bełkotała - wystąpił miesiąc temu. Stan psychiczny bardzo zły. Jako pierwszą diagnozę postawiono guza mózgu. W wywiadzie i badaniach: brak markerów nowotworowych, brak obciążeń rodzinnych, brak kontaktu z kancerogenami. Nie odpowiada na radioterapię, po czym zaczęto dyskutować w wyniku czego mogło dojśc do problemów z mówieniem. Wymieniono: tętniak, udar lub inny zespół niedokrwienny, Creutzfeldt-Jacob, encefalopatia Wernickiego (ale tiamina w normie). Zlecono rezonans z kontrastem, badania krwi, tomografię. Wstrzyknięto kontrast - gadolinium i.v. Podczas badania pacjentka źle się poczuła,rozpoczęły się ponowne problemy z mową i doszło do obrzęku który spowodował zamknięcie dróg oddechowych. Wykonano tracheotomie.
W międzyczasie w poradni dr pomagał chłopcu wyjaśniając na czym polega astma. Oto sposób w jaki Dr House tłumaczy patomechanizm astmy oskrzelowej: Pod wpływem alergenu komórki w drogach oddechowych uwalniają substancje powodujace reakcje zapalną, skurcz oskrzeli i zwiększenie produkcji śluzu. Sterydy działając p/zapalnie są pomocne w tej jednostce. Ta myśl nasunęła mu pewien pomysł i postanowił pacjentce podać dużą dawką prednizonu - zaczął podejrzewać zapalenie naczyń mózgu (na podstawie tomografii i wzmożonego ciśnienienia śródczaszkowego).
W międzyczasie dostarczono nowych informacji: OB troche podwyższone, w miejscu pracy pacjentki jest papuga (podejrzenie papuzicy).
Po steroidach poczuła się lepiej, badanie neurologiczne bez odchyleń. Po niedługim czasie zaczyna jednak tracić wzrok i dostaje drgawek. Dochodzi do migotania komór, które przeszło w asystolię. Pacjentkę ustabilizowano krązeniowo-oddechowo ale w kontrolnym badaniu neurologicznym nie umiała ułożyc obrazkow w historyjkę, po 5 minutach poszło już bez problemu (niedotlenienie mozgu?). Stwierdzono, iz choroba zaczyna sięgać do pnia mózgu, ponieważ chwilowe intelektualne ubytki podobne są do utraty mowy.
Rokowania: wkrótce przestanie chodzić, oślepnie, straci oddech.
Postępowanie dalsze: odstawienie steroidów, bez ponownych naświetlań oraz czekanie na rozwoj choroby.
Stan pacjentki zaczął się pogarszać, żeby nie powiedzieć, że stał się dramatyczny.
Gdy w rozmowie Dr Housa i jego lekarzy padło słowo "szynka" (którą znaleziono w lodówce pacjentki), dr Greg stwierdza, że to tasiemczyca gdyż w tej chorobie po podaniu steriodów następuje chwilowa poprawa a później stan się pogarsza - tak jak miało to miejsce chwilę wcześniej.
Wytłumaczenie Housa: W typowym przypadku z niedogotowaną wieprzowiną zjada się żywe larwy tasiemnca. Haczykami przyczepiaja sie do ściany jelita gdzie rosną i sie rozmnażają.Tasiemiec wytwarza kilkadziesiąt tysięcy jaj dziennie, większośc trafia na zewnątrz ale jajo w przeciwieństwie do larwy może przeniknąć przez ścianę jelita niektóre i trafiąją do krwi, a z nia przemieszczają sie po całym organiźmie. Gdy jest zdrowy otorbia się i jego wydzieliny hamują odpowiedź immunologiczną i regulują przepływ płynów, przez co nie jesteśmy swiadomi jego istnienia. Gdy tasiemiec umiera pasożyt traci zdolności hamowania obrony gospodarza. Układ immunologiczny się budzi i atakuje robaka. (Eozynofile w normie - wzrastają w 1/3 przypadków) Nieinwazyjna metoda udowodnienia, że powodem dolegliwości jest robak to po prostu zdjęcie rentgenowskie na którym świecą. Cysta ma gęstość płynu mózgowo rdzeniowego - więc ciężko ją dojrzeć w głowie. Pasożyt ten wykazuję powinowactwo do mięśni (m.in uda) stąd wykonano rtg tego obszaru - tasiemiec faktycznie był widoczny. Leczenie: Albendazol 2 pigułki dziennie z posiłkiem przez miesiąc. Skutki uboczne możliwe takie jak: ból brzucha i głowy, nudności, gorączka, wypadanie włosów.
Zaczynając od początku zadziwia mnie juz bardzo, że zdecydowano się na radioterapię jedynie na podstawie PRZYPUSZCZEŃ, że to guz mózgu. Wiadomo czy czymś konkretnym poparli swoją decyzję?
"Dochodzi do migotania komór, które przeszło w asystolię. Pacjentkę ustabilizowano krązeniowo-oddechowo..." Mnie to zawsze dziwi, że z tej asystolii każdego zawsze wyprowadzają... (to już tak generalizując filmowe przypadki). A z tego co nam mówiono to jest to stan niemożliwy do wyprowadzenia, albo naprawdę ułamki % z tego wychodzą...
Portal nie ma charakteru poradnianego, jest skierowany do osób zawodowo związanych z medycyną. Treści nie mogą zastąpić fachowej porady, wizyty u lekarza-specjalisty ani książki naukowej.
Komentarze
Mnie to zawsze dziwi, że z tej asystolii każdego zawsze wyprowadzają... (to już tak generalizując filmowe przypadki). A z tego co nam mówiono to jest to stan niemożliwy do wyprowadzenia, albo naprawdę ułamki % z tego wychodzą...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.